Dziś ok. 9 miejscowego czasu Korea Północna wystrzeliła kilka rakiet krótkiego zasięgu. Pociski przeleciały od 70 do 200 km i wpadły do oceanu, przelatując nad północnym terytorium Japonii.

O wystrzeleniu północnokoreańskich rakiet poinformowało Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Korei Płd., na podstawie analiz przeprowadzonych wraz z oficerami z USA.

Władze Korei Południowej wezwały Koreę Północną do powstrzymania się od dalszych działań w jednym z najostrzej sformułowanych oświadczeń od czasu, gdy oba państwa podjęły wysiłki na rzecz pojednania na początku ubiegłego roku.

- Jesteśmy bardzo zaniepokojeni ostatnimi działaniami  Północy - przekazała rzeczniczka prezydenta Korei Południowej w oświadczeniu. Dodała, że narusza to międzykoreańskie porozumienie wojskowe.

- Oczekujemy, że Korea Północna aktywnie włączy się w wysiłki na rzecz szybkiego wznowienia rozmów w sprawie denuklearyzacji - poinformowała.

Prezydent Donald Trump dziś rano napisał na Twitterze, że nadal jest przekonany, iż może dojść do porozumienia z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem.