Choć wiele osób posyłało już przewodniczącego Rady Europejskiej na emeryturę, Tusk pokazał, że pogłoski o jego politycznej śmierci są mocno przesadzone.
Przed jego wystąpieniem w Gdańsku w 30. rocznicę wyborów 4 czerwca oczekiwania były bardzo duże, jednak Tusk niczym nie błysnął. Skończyło się na masowaniu potłuczonej po wyborczej klęsce opozycji. A historyczne porównywanie jej do historycznej Solidarności, PiS zaś do PZPR było zupełnie nietrafione. Byli prominentni działacze komunistyczni właśnie zostali europosłami z list partii opozycyjnych, a dzisiejszy rząd – jakkolwiek krytycznie patrzeć na jego politykę – dopiero co odnowił demokratyczny mandat, wygrywając wybory do europarlamentu.