Reklama

Bogusław Chrabota: O pomoc dla Libanu

Eksplozja, która zniszczyła Bejrut, może zdewastować nie tylko państwo, ale i równowagę na Bliskim Wschodzie. Świat musi ruszyć z odsieczą.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa, Maciej Zieniewicz

Straty, jakie poniósł Bejrut, są dla przeciętnego, nieprzywykłego do krajobrazu wojny człowieka niewyobrażalne. Tragiczny bilans wtorkowej eksplozji rośnie z godziny na godzinę. Wiadomo już, że śmierć poniosło 135 osób, a 5 tys. zostało rannych.

Burmistrz Bejrutu Marwan Abboud szacuje już koszty odbudowy na 15 mld dolarów, astronomiczną kwotę dla kraju, którego cała gospodarka z trudem przekracza 50 mld USD. To, co się wydarzyło, można porównać tylko ze skutkami wojny, choć eksperci mówią, że Bejrut nie ucierpiał w takiej skali nawet w czasie wieloletniego konfliktu wojennego. Perła Orientu, jak nazywano niegdyś stolicę Libanu, straciła port, niezbędne dla egzystencji kraju terminale przeładunkowe, doświadczyła załamania infrastruktury, a 300 tysięcy bejrutczyków zostało bez dachu nad głową.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama