Z jednej strony protesty, które przechodzą przez całą Polskę, są wydarzeniem historycznym. Dziesiątki czy setki tysięcy osób demonstrują na ulicach swój sprzeciw wobec decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Rzut oka na media społecznościowe pokazuje, że czerwony piorun, logo strajku kobiet, zyskuje niezwykłą popularność i jest masowo dodawany do zdjęć profilowych użytkowników. Jest to więc poważne zjawisko, choć niektórzy komentatorzy wróżą, że protesty będą się wyczerpywać. Tym bardziej że poniedziałkowe blokady były mniej intensywne niż robiący wielkie wrażenie piątkowy marsz na stolicę.