Reklama

Piotr Semka: poufność z korzyścią dla Niemców

Decyzję premiera Donalda Tuska, by zdjąć sprawę „Widocznego znaku” z listy spornych kwestii polsko-niemieckich, przyjęto w Berlinie z ulgą.

Mało wyrazista deklaracja polskiej dyplomacji, że zachowuje dystans wobec inicjatywy upamiętnienia Niemców deportowanych po II wojnie światowej z zachodnich i północnych terenów Polski, wywołała wręcz entuzjastyczne komentarze w prasie. Tygodnik „Die Zeit” ogłosił nawet, że „po wieloletnich sporach trudna pamięć o wypędzeniu nagle przestała być problemem dzielącym Niemców i Polaków”.

Te optymistyczne opinie pomijają jednak fakt, że w projekcie „Widocznego znaku” są akcenty, które Polaków muszą niepokoić. Gorzej, w euforycznej atmosferze zakończenia „problemów z Polakami” Berlin zaczyna się wycofywać z ważnych dla Polski projektów historycznych.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama