Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Czego możemy się spodziewać po Grzegorzu Napieralskim? Wyrazistej lewicowości pozującej na polski zapateryzm, ale bardziej skupionej na wrażliwości socjalnego elektoratu i szczuciu na „czarnych” niż na potakiwaniu środowiskom nowej lewicy. Raczej nieco chuligańskiego pragmatyzmu ułatwiającego paktowanie z PiS w sprawie mediów publicznych niż egzaltacji listami otwartymi salonowych autorytetów.
Ale czy to aż taka zmiana? Przecież i przegrany Wojciech Olejniczak pokazał się ostatnio jako polityk pragmatyczny aż do bólu. Bez większych rozterek pożegnał się gronem szacownych mastodontów z Partii Demokratycznej. Przed zjazdem zarówno Olejniczak, jak i Napieralski zadbali, by zabłysnąć jako wierni uczniowie generała Jaruzelskiego. W gruncie rzeczy byli do siebie podobni. I dlatego nie dziwią sugestie Napieralskiego, że Olejniczak pozostanie w kierownictwie partii. Co dwie głowy, to nie jedna – mówi stare przysłowie. Tyle tylko, że choć to dwie głowy polityków SLD, to w żadnej z nich nie ma nowego pomysłu na odbudowę lewicy.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: