Reklama

Jerzy Haszczyński: Rosja i Zachód, dwa światy

Dmitrij Miedwiediew podjął decyzje o uznaniu niepodległości Abchazji i Osetii Południowej dzień po apelu rosyjskiego parlamentu. Oznacza to, że Rosja już w ogóle nie liczy się z opinią Zachodu i nie dąży do dyplomatycznego rozwiązania konfliktu na Kaukazie. Rosja i Zachód - czego nie obserwowaliśmy od dwóch dekad - znów są całkowicie odrębnymi światami - pisze Jerzy Haszczyński

Takiego ruchu Rosji można się było jednak spodziewać. To skutek uznania przez Zachód niepodległości Kosowa. Konsekwencja, przed którą ostrzegało wielu ekspertów.

Za przykładem Rosji pójdzie pewnie więcej krajów, w pierwszej kolejności członków Wspólnoty Niepodległych Państw, które w ten sposób podkreślą, że dla nich najważniejsza jest Moskwa.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama