Reklama

Prezydent rozgrywa opozycję - komentarz Michała Szułdrzyńskiego

Zaproponowany przez sztab Bronisława Komorowskiego podział na Polskę racjonalną i Polskę radykalną to próba narzucenia narracji w kampanii wyborczej.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa

Oczywiście w sposób najwygodniejszy z punktu widzenia prezydenta, bo poprzedziły ją badania wizerunkowe, z których ma wynikać, że Polacy obawiają się nieprzewidywalnych sił.

Naturalnie takiemu podziałowi nie brak mankamentów. Przede wszystkim pobrzmiewa w nim retoryka dobrze znana z czasów nieboszczki Unii Wolności. Partia ta również uważała się za depozytariusza rozumu i mądrości, wszystkich innych zaś oskarżała o głupotę, cynizm czy populizm. To poczucie wyższości doprowadziło UW do politycznego niebytu. Niemniej, jak widać, oskarżanie przeciwników o brak rozumu okazało się skuteczne. Wszak, strasząc radykalizmem PiS, Donald Tusk wygrał wybory w 2011 i 2014 roku. Ostatnio robiła to też Ewa Kopacz.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama