Reklama

Roch Zygmunt: Teatrzyk dla plemion i cicha sztama w gabinetach. Czy awantura o TK zabije polski deep state?

Do tej pory obserwowaliśmy pewien teatr. Politycy obrzucali się wyzwiskami, a poza kamerami agendy państwa normalnie współpracowały. Czy wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym złamały tę niepisaną zasadę?
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Roch Zygmunt: Teatrzyk dla plemion i cicha sztama w gabinetach. Czy awantura o TK zabije polski deep state?

Foto: PAP/Paweł Supernak

Reklama
Reklama
Reklama

Jeszcze do niedawna schemat był prosty: politycy (i niestety dziennikarze) coraz mocniej nawalali się w mediach i na platformach cyfrowych – ku uciesze pieczołowicie karmionych plemion – ale pod powierzchnią tzw. bieżączki działało deep state. Wydawało się, że zmieniła to sprawa SAFE. Prawo i Sprawiedliwość zagoniło obóz prawicy do wspólnego frontu przeciwko temu programowi, w konsekwencji czego Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą w Polsce ten mechanizm. Publicyści pisali wówczas, że to koniec wieloletniego, sięgającego zarania III RP konsensu w sprawach bezpieczeństwa.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama