We wtorek o 14.00 miało dojść do Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego. Mieli oni zająć się – jak to wynikało z zarządzenia I Prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego – „omówieniem zagrożeń dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej”, a konkretnie sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Brak kworum w Sądzie Najwyższym
Do Zgromadzenia Ogólnego SN jednak nie doszło w wyniku braku kworum. Na kilka godzin przed obradami 28 sędziów z trzech izb SN (karnej, cywilnej oraz pracy) złożyło oświadczenia, że się na zgromadzeniu nie stawią. Wskazywali m.in., że zgromadzenie zostało zwołane przez wadliwie powołanego prezesa i będą w nim brali udział nieprawidłowo wybrani sędziowie. Wytknęli też naruszenie procedury zwoływania tego gremium. Prezes Kapiński zrobił to 31 października, czyli na 4 dni przed terminem. Tymczasem art. 17 par. 2a ustawy o Sądzie Najwyższym przewiduje termin siedmiodniowy.
Czytaj więcej
Nie zamierzamy niczego robić. My nie bawimy się w jakieś ustawki i akcje dywersyjne. Niech idą już do końca i wydają tę niby uchwałę – mówi „Rzeczp...
W rezultacie na 94 sędziów SN stawiło się tylko 55. Do kworum zabrakło kilku głosów. Według art. 17 par. 3, aby Zgromadzenie Ogólne mogło podejmować uchwały, wymagana jest obecność co najmniej 2/3 liczby sędziów każdej z izb.
Kolegium Sądu Najwyższego przyjęło uchwałę w sprawie TK
Uchwałę dotyczącą TK przyjęło jednak Kolegium SN, które zebrało się wcześniej. Wydało ono uchwałę w sprawie piątkowego odsunięcia prezesa i wiceprezesa TK od obowiązków służbowych. „Próba odsunięcia urzędującego Prezesa Trybunału Konstytucyjnego od wykonywania przysługujących mu kompetencji, bez wyraźnej podstawy ustawowej i zachowania wymaganej prawem procedury, pozostaje w oczywistej sprzeczności z zasadą legalizmu wyrażoną w art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.
Kolegium SN to 14 sędziów, których zadaniem jest – ogólnie mówiąc – zajmowanie się wewnętrznymi sprawami Sądu Najwyższego. Według art. 22 ustawy o SN zajmuje się ono np. opiniowaniem projektu regulaminu SN czy też uchwalaniem projektu dochodów i wydatków tej instytucji.
Jak powiedział „Rzeczpospolitej” sędzia Michał Laskowski z Izby Karnej SN, uchwały Kolegium SN nie mogą nic zmienić w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, gdyż są jedynie wyrażeniem stanowiska. – Zresztą nawet, gdyby zebrało się Zgromadzenie Ogólne, to i tak jego uchwały nie byłyby wiążące wobec TK. Sąd Najwyższy nie ma żadnych kompetencji związanych z organizacją działania Trybunału Konstytucyjnego – zauważył sędzia.