- Informuję, że wszyscy sędziowie zgodnie z regulaminem TK zostali zawiadomieni telefonicznie, przy czym od razu informuję, że pana Stanisława Piotrowicza nie udało mi się dodzwonić, podejmowałam takie próby kilkukrotnie. Żeby dochować aktu staranności wysłałam dwie wiadomości mailowe o porządku - zaczęła Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która w piątek zawiesiła prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

- Zgodnie z art. 8 ustawy z 30 listopada 2016 r., Zgromadzenie Ogólne podejmuje uchwały bezwzględną większością głosów w obecności dwóch trzecich ogólnej większości Trybunału, chyba że ustawa stanowi inaczej. Nie ma wątpliwości, że jest nas ośmioro. Musimy zadecydować wspólnie, czy stanowimy kworum, czy też nie - powiedziała sędzia Anna Korwin-Piotrowska.

Patyra: w tej sytuacji mamy 12 sędziów

Podczas dyskusji sędzia Sławomir Patyra wskazał, że zgodnie z ustawą o TK z 2015 r. kworum stanowiło 10 osób. - Obecna ustawa przechodzi z poziomu liczby bezwzględnej na ułamek, dwie trzecie - mówił.

- Drugi element przy określaniu kworum to jest pewien punkt odniesienia dla owej liczby lub ułamka. Używa się w regulacjach prawnych dwojakiego określenia: „ustawowa liczba gremium” lub „ogólna liczba”. Mając na myśli zasadę racjonalnego prawodawcy, jeśli prawodawca używa określeń dwojakich, to one nigdy nie są używane w jednym i tym samym znaczeniu. Mamy więc dywersyfikację znaczeniową - dodał Patyra.

- Ogólna liczba to jest liczba ustawowa minus ci członkowie, którzy z powodów formalno-prawnych nie mogą uczestniczyć w zgromadzeniu. Przechodząc na obecną sytuację (…) my dzisiaj, jeśli chodzi o ogólną liczbę, możemy mówić o 12 osobach - dodał.

Sędziów TK powinno być 15. W związku jednak z zawieszeniem Święczkowskiego i Sochańskiego oraz wadliwym wyborem Jarosława Wyrembaka, Patyra wskazywał, że kworum powinno się liczyć inaczej.

- Z tego względu możemy mówić o kworum dwóch trzecich liczonych od 12 osób. Taki jest mój pogląd - podkreślił Patyra.

Sędziowie: mamy kworum

- W związku z tym, że rozumiem, że jesteśmy zgodni co do tego, że osób uprawnionych do wzięcia udziału i głosowania jest 12, to też jestem zdania, że 2/3 z 12 to jest 8 - mówiła sędzia Anna Korwin-Piotrowska.

Sędziowie następnie jednogłośnie przegłosowali kworum na Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów TK. 

- Jako przewodniczący obrad stwierdzam, że jest kworum do skutecznego i ważnego podjęcia uchwały jeśli idzie o procedowanie nad projektem dochodów i wydatków Trybunału na rok 2027 - powiedziała Korwin-Piotrowska. 

Kolegium SN: stanowczy sprzeciw

Niemal w tym samym czasie na stronie Sądu Najwyższego zamieszczono uchwałę Kolegium SN wyrażającą „stanowczy sprzeciw wobec działań podważających konstytucyjne zasady funkcjonowania władzy sądowniczej”. W szczególności wskazano na odsunięcie prezesa TK Bogdana Święczkowskiego; zdaniem Kolegium, próba odsunięcia go od pracy podważa konstytucję.

„Kolegium Sądu Najwyższego wyraża stanowczy sprzeciw wobec działań podważających konstytucyjne zasady funkcjonowania władzy sądowniczej, polegających w szczególności na odsuwaniu osób sprawujących funkcje w jej organach od wykonywania przysługujących im kompetencji, co nastąpiło bez wymaganej podstawy prawnej i z pominięciem ustawowych procedur” - czytamy w uchwale Kolegium SN.

Jak oceniono, próba odsunięcia prezesa TK od pracy narusza art. 7 konstytucji; ponadto, jak czytamy, wskazanie sędziego o najdłuższym stażu pracy jako kierującego pracami TK możliwe jest tylko wtedy, gdy na stanowisku prezesa i wiceprezesa TK jest wakat, a taka przesłanka – jak czytamy – nie wystąpiła. Obecnie zatem, jak podano, faktycznie wykonywanie czynności należących do kompetencji prezesa TK powierzone zostało osobie nieuprawnionej. Dodano, że „w ocenie Kolegium Sądu Najwyższego ewentualne wydawanie rozstrzygnięć z udziałem osób wybranych przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego, które nie złożyły ślubowania wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej przyjmującego to ślubowanie, a których status prawny nie został dostatecznie wyjaśniony, rodzi poważne ryzyko uznania, że działania takie nie stanowią orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego”.

„Kolegium Sądu Najwyższego wzywa wszystkie organy władzy publicznej do poszanowania Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i ustaw, przestrzegania granic przyznanych im kompetencji oraz powstrzymania się od działań mogących pogłębiać kryzys konstytucyjny i zakłócać funkcjonowanie organów władzy sądowniczej” - czytamy w uchwale.