Reklama

Estera Flieger: Realizm po polsku. Co paryska „Kultura” ma z „Lalki”?

Czyżby nie trzeba było wybierać pomiędzy romantyzmem a pozytywizmem? Gdyby tylko Stanisław Wokulski to wiedział.
Pragmatyczny wizjoner. Rzecz o Juliuszu Mieroszewskim

Pragmatyczny wizjoner. Rzecz o Juliuszu Mieroszewskim

Foto: Centrum Mieroszewskiego

Jeden z SB-ków rozpracowujących Juliusza Mieroszewskiego ukrył się pod pseudonimem „Ignacy Rzecki”. Szkoda nazwiska starego subiekta. Ale tym razem nie o „Lalce”, a o rzeczonym publicyście. 

A jednak trochę o „Lalce”, bo o napięciu. „Mieroszewski nie był jednak wyłącznie platońskim idealistą. Zawsze starał się pogodzić dwie skrajne wartości polskiej polityki i myślenia o świecie – stanowisko etyczne, pełne romantyzmu, miłości i entuzjazmu, oraz twardy, pragmatyczny stosunek do świata. A więc realizm oparty na wartościach! Była to próba zawiązania sojuszu między naczelnikiem Tadeuszem Kościuszką i hrabią Aleksandrem Wielopolskim. Chodziło o poszukiwanie alchemicznej formuły do stworzenia dla Polski »doktryny politycznego realizmu magicznego«. Tylko ona mogła odmieniać rzeczywistość, kruszyć totalitarne doktryny i przesuwać granice imperiów” – w książce „Pragmatyczny wizjoner. Rzecz o Juliuszu Mieroszewskim” napisał Maciej Łuczak. 

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama