W ostatnich dniach pojawiły się dwa sondaże partyjne – dla Polsatu i Wirtualnej Polski. Jeden przeprowadzony 24-27 czerwca, drugi – 26-28 czerwca, a więc dość długo po publikacjach portalu Zero.pl na temat zawrotnej kariery Dawida Kacprzyka i różnych niestandardowych sytuacji w Szpitalu Południowym, które umknęły niezbyt czujnym oczom rady nadzorczej. Wszyscy dowiedzieli się, że w mateczniku KO, wbrew zapewnieniom polityków tej partii o profesjonalizmie ich działań, było co do zasady tak, jak politycy KO mówili, że było za PiS, tylko na legitymacjach było inne logo. Był więc już czas oburzyć się, zacisnąć pięści i zacząć rozglądać się za taczkami, do wywiezienia Rafała Trzaskowskiego, Marcina Kierwińskiego, a możliwe że też Donalda Tuska.