Reklama

Rusłan Szoszyn: Cła Trumpa dla pingwinów, nie dla Rosjan. Jak Putin manipuluje USA

Prezydent USA uderza cłami nawet w pingwiny na niezamieszkanych wysepkach, ale oszczędza Rosję Putina. Kreml gromadzi kolekcję amerykańskich gestów dobrej woli, zyskuje czas i sprytnie to wykorzystuje.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Władimir Putin

Władimir Putin

Foto: PAP/EPA/GRIGORY SYSOEV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL

Reklama
Reklama
Reklama

Donald Trump pokazał długą tabelę państw, na które nałożył cła. Znajdziemy tam m.in. wysepki Tokelau (to terytorium zależne Nowej Zelandii ma zaledwie 1,5 tys. ludności) albo norweski Svalbard na Oceanie Arktycznym z niemal 2,5 tys. ludności.

Cła amerykańskie biją nawet w pingwiny, które są jedynymi mieszkańcami wysp Heard i McDonalda leżących w południowej części Oceanu Indyjskiego. Rosję (a wraz z nią i Białoruś Aleksandra Łukaszenki) Donald Trump postanowił jednak oszczędzić. Powodów jest kilka.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama