Reklama

Michał Szułdrzyński: Trump, Musk, Hegseth. Kontrrewolucja kulturowa w cieniu inauguracji prezydenta USA

Powrót Donalda Trumpa na stanowisko prezydenta USA to zapowiedź globalnych zmian. Jego wpływ na gospodarkę, geopolitykę oraz zapowiadana walka z wokeizmem zwiastują nową kontrrewolucję kulturową. Czy Polska stanie się kolejnym polem tej batalii?
Pete Hegseth

Pete Hegseth

Foto: REUTERS/Evelyn Hockstein

Świat, w którym obudzimy się po inauguracji Donalda Trumpa na 47. prezydenta USA, będzie inny. Dla jednych straszny, dla innych długo wyczekiwany. Choć Trump będzie miał z pewnością wielki wpływ na światową gospodarkę (przekonał Amerykanów, że na czym jak na czym, ale na pieniądzach to się zna) oraz geopolitykę, warto bacznie śledzić postępy kontrkulturowej rewolucji, czy może kontrrewolucji kulturowej, która towarzyszy tej zmianie.

Jeśli ktoś chce mieć próbkę tego zjawiska, odsyłam do zeszłotygodniowego przesłuchania przed komisją obrony Pete’a Hegsetha. Wystąpienie tego 44-latka, weterana wojny w Afganistanie, majora Gwardii Narodowej, ostatnio publicysty Fox News, było właśnie... publicystyką, wielką polemiką z tzw. wokeizmem, który – jego zdaniem – opanował amerykańską armię.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama