Michał Szułdrzyński. Wynik wyborów samorządowych 2024. Exit polls pokazują, że Donald Tusk nie zmobilizował swoich wyborców

Jeśli potwierdzą się wyniki exit polls, Prawo i Sprawiedliwość wygrało na punkty. Donaldowi Tuskowi chyba nie udało się zmobilizować swoich wyborców.

Aktualizacja: 08.04.2024 06:07 Publikacja: 07.04.2024 21:33

Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP/Adam Warżawa

O wyniku wyborów parlamentarnych zdecydowała przede wszystkim frekwencja. Wielka mobilizacja ówczesnej opozycji pozwoliła jej wygrać z Prawem i Sprawiedliwością. Tym razem frekwencja była o jedną trzecią niższa i – jak wskazują exit polls – to wyborcy dzisiejszej koalicji rządzącej, koalicji 15 października, pozostali w domach.

Czytaj więcej

Wybory samorządowe 2024: Są wyniki badania exit poll

Dlaczego Donaldowi Tuskowi nie udało się zmobilizować swoich wybroców?

Na razie znamy jedynie wyniki sondażowe exit polls, które pokazują zbyt bliski wynik między Koalicją Obywatelska a Prawem i Sprawiedliwością, by móc stawiać ostateczne wnioski. Ale na tę chwilę partia Jarosława Kaczyńskiego wygrała na punkty. Wynik 33,7 proc. dla PiS i 31,9 dla Koalicji Obywatelskiej może oznaczać, że partia, która w grudniu musiała oddać władzę, wcale się nie rozsypała, wcale nie przeszła do historii, że wciąż może kiedyś wygrać i wrócić do władzy.

To by zresztą tłumaczyło, dlaczego w ostatnich dniach kampanii Tusk tak mocno atakował PiS. Na wiecu w Krakowie, trzy dni przed wyborami, Donald Tusk mówił, że wyborcy nie wybaczą Koalicji Obywatelskiej, jeśli nie dokończą rozliczeń z PiS. „Skoro poszliśmy do zwycięstwa w październiku (2023 r.) w imię walki ze złem, kłamstwem, złodziejstwem oraz korupcją i skoro dzięki Polkom i Polakom wygraliśmy te wybory, to naszym obowiązkiem jest rozliczyć to zło do spodu” – mówił.

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Wyniki wyborów samorządowych pokazują, że PiS nie powiedział ostatniego słowa

Z kolei w ostatnim wystąpieniu przed ciszą wyborczą w Warszawie sam mówił, że PiS i KO idą łeb w łeb i apelował o mobilizację, by nie wróciła „korupcja i złodziejstwo” PiS. Wiele wskazuje na to, że tej mobilizacji właśnie KO zabrakło.

Dlaczego zwycięstwo PiS ma znaczenie jedynie symboliczne?

PiS-owi nie uda się zapewne utrzymać władzy w sejmikach, w miastach wciąż nie ma czego szukać, więc to zwycięstwo będzie dla Jarosława Kaczyńskiego pyrrusowe. Ale teraz PiS będzie mógł podnieść głowę. I dostanie do ręki argument, że Polacy nie są aż tak jednoznacznie zachwyceni rządami nowej koalicji pod kierownictwem Donalda Tuska.

Koalicja Obywatelska odbije pewnie władzę w kolejnych sejmikach. I może się cieszyć sukcesami w wielkich miastach, szczególnie fenomenalnym wynikiem Rafała Trzaskowskiego w Warszawie. Ale może czuć gorycz, że wybory samorządowe nie dały jej wymarzonego zwycięstwa nad PiS. Nie było pierwszego od 2014 roku zwycięstwa nad Prawem i Sprawiedliwością.

Spór o aborcję nie zaszkodził Trzeciej Drodze ani nie pomógł Lewicy

W wynikach exit polls – jeśli się potwierdzą – charakterystyczne jest ich podobieństwo do rezultatu głosowania 15 października. Trzecia Droga miała 7 kwietnia dostać 13,5 proc. Co by oznaczało, że wielki spór o aborcję aż tak ugrupowaniu Szymona Hołowni i Władysława Kosiniaka Kamysza nie zaszkodził. Ani nie pomógł Lewicy, która dostała gorszy wynik (6,8 proc.) niż Konfederacja (7,5 proc.). Jak wielka polityka zdominowała te wybory, niech świadczy fakt, że Bezpartyjni Samorządowcy otrzymali niecałe 3 proc. głosów, a pozostałe komitety lokalne niecałe cztery.

O wyniku wyborów parlamentarnych zdecydowała przede wszystkim frekwencja. Wielka mobilizacja ówczesnej opozycji pozwoliła jej wygrać z Prawem i Sprawiedliwością. Tym razem frekwencja była o jedną trzecią niższa i – jak wskazują exit polls – to wyborcy dzisiejszej koalicji rządzącej, koalicji 15 października, pozostali w domach.

Dlaczego Donaldowi Tuskowi nie udało się zmobilizować swoich wybroców?

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Komentarze
Artur Bartkiewicz: „Wara od Polski”. Takich słów premiera Donalda Tuska potrzebujemy
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Ryzykowne tweety Donalda Tuska. Czym grozi internetowa publicystyka premiera?
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Orędzie Szymona Hołowni. Marszałek Sejmu walczy o polityczny tlen
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Sondaż. Hołownia ma powody do zmartwień dziś. Jutro też nie rysuje się na różowo
Komentarze
Jerzy Haszczyński: Zamach na Roberta Ficę. Upiorna symbolika po zabójstwie Jána Kuciaka