Wygrana Petera Pellegriniego na Słowacji, która oznacza przejęcie pełni władzy przez Roberta Ficę, to niepokojący prognostyk dla przyszłości naszego regionu.
Choć prezydent na Słowacji pełni funkcję raczej ceremonialną, poparcie ponad połowy społeczeństwa dla sojusznika Ficy musi być uznane jako ważny głos Słowaków w sprawie przyszłości swego kraju. W problemy wewnętrzne naszego południowego sąsiada nie zamierzam się wtrącać. Ale muszę zauważyć, że wola słowackiego suwerena mocno komplikuje sytuację w Europie.