Reklama

Estera Flieger: Sprawa festiwalu w Łodzi pokazuje, jakiego samorządu nie chcą Polacy

Są w tej historii jeże i boty. Zakończenia jeszcze nie znamy. Ale gdyby okazała się nim inna polityka, byłaby to piękna bajka.
Zabytkowy i największy w Łodzi park im. Józefa Piłsudskiego, potocznie zwany Parkiem na Zdrowiu

Zabytkowy i największy w Łodzi park im. Józefa Piłsudskiego, potocznie zwany Parkiem na Zdrowiu

Foto: PAP, Grzegorz Michałowski

Choć tajemnicą pozostaje, dokąd nocą tupta jeż, wiemy już, że nie wybiera się na przeniesiony z Płocka do Łodzi festiwal muzyki elektronicznej Audioriver. Fundacja na rzecz Dzikich Zwierząt Primum, która ma pod swoją opieką m.in. jeże, kilka dni temu w mediach społecznościowych zachęcała do podpisania petycji na rzecz zmiany lokalizacji imprezy. Mieszkańcy miasta również zaapelowali do łódzkich władz o to, aby znalazły dla niego inną przestrzeń niż ta, na którą uparli się organizatorzy, a więc park im. Józefa Piłsudskiego (zwyczajowo park Na Zdrowiu).

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama