Reklama

Michał Szułdrzyński: Elon Musk i starlinki na Krymie. Najbogatsza ofiara rosyjskiej propagandy

Elon Musk uznał, że jest geopolitykiem. W obawie przed eskalacją wojny na wschodzie Europy dał się przekonać narracji Putina. Ma tęgi mózg!
Elon Musk przyznał się do rozmowy z prezydentem Rosji podczas negocjacji z Pentagonem, bo to ameryka

Elon Musk

Elon Musk przyznał się do rozmowy z prezydentem Rosji podczas negocjacji z Pentagonem, bo to amerykańscy urzędnicy przekonywali go, by nie wyłączał Starlinka Ukrainie

Foto: AFP

Niecodziennie były rosyjski prezydent, obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej składa oficjalne gratulacje jakiemuś mieszkańcowi USA. Ale w piątek zrobił wyjątek, by pochwalić publicznie Elona Muska. Dmitrij Miedwiediew nazwał go ostatnim rozsądnym umysłem w Stanach Zjednoczonych. Bo z obawy przed odwetowym atakiem nuklearnym Rosji na Ukrainę w przypadku ofensywy na Krym, wyłączył półwysep i jego okolice z zasięgu satelitarnego internetu. Chodzi o należący do Muska system Starlink. Tak twierdzi biograf Muska, dziennikarz Walter Isaackson. „Ma jaja!” – zachwycał się Miedwiediew.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama