Reklama

Bogusław Chrabota: Demon pauperyzacji już się obudził

Trudno powiedzieć, że bieda rozkłada Polaków na łopatki. Jeszcze nie. Jednak – nie mam co do tego wątpliwości – proces powolnego ubożenia już się rozpoczął i nikt ani nic go nie zatrzyma.
Bogusław Chrabota: Demon pauperyzacji już się obudził

Foto: stock.adobe.com

Czy pauperyzacja jest bolesna? Gdyby szukać analogii w świecie chorób, nie jest to ani grypa, ani zapalenie płuc. Te atakują szybko i równie szybko (o ile nie spowodują zgonu) mijają. W przypadku pauperyzacji szukałbym bardziej podobieństw do choroby Parkinsona, gdzie procesy zwyrodnieniowe trwają całe lata, powoli doprowadzając organizm człowieka do ruiny, a w końcu do – pełnego inwalidztwa.

Dlatego trudno zdiagnozować początki zarówno choroby, jak i pauperyzacji. Ludzie orientują się zwykle zbyt późno. Nie zauważają patologii; nie podejmują leczenia czy politycznej decyzji o zmianie odpowiedzialnych za postępującą biedę. A kiedy już rozumieją, że jest naprawdę źle, na ratunek i łagodną terapię jest zbyt późno. Potrzebne są brutalne działania.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama