Stan faktyczny:

Bezpośrednią przyczyną sporu był telefon od telemarketera. Właściciel numeru nie był z tego zadowolony i postanowił interweniować u prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO). W skardze żądał m.in. nakazania usunięcia danych i ukarania spółki maksymalną karą. Prezes UODO ustalił, że telemarketer spółki świadczącej usługi call center faktycznie raz zadzwonił do skarżącego. Firma broniła się jednak, że nie przetwarzała jego danych osobowych. Tłumaczyła, że w ramach swojej działalności wykonywała połączenia telefoniczne pod posiadane numery telefonów. Podkreśliła jednak, że robi to bez przyporządkowywania ich do jakichkolwiek danych osobowych. Sporny numer uzyskała w ramach umowy o udostępnienie pakietu danych, tj. telefonów typowanych na podstawie kryterium geograficznego od współpracującego z nią kontrahenta. Zapewniła ponadto, że usunęła już numer skarżącego. Te tłumaczenia nie uchroniły jej przed konsekwencjami ze strony UODO. Prezes urzędu uznał, że posiadane przez spółkę numery telefonów wytypowane w oparciu o kryterium geograficzne stanowią dodatkowe kryterium indywidualizujące określoną osobę fizyczną. Stanowią więc dane osobowe. I choć skończyło się tylko na upomnieniu, firma zaskarżyła je i wygrała.

Czytaj więcej

Operator komórkowy nie ułatwi pracy strażnikom miejskim

Rozstrzygnięcie:

Najpierw rację przyznał jej Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie. A ostatecznie też Naczelny Sąd Administracyjny (NSA). Podkreślił, że sąd pierwszej instancji nie przesądził, iż numer telefonu nie może stanowić danych osobowych. Uznał jedynie, że w sprawie nie wykazano, aby numer telefonu mógł doprowadzić do identyfikacji osoby, do której jest przypisany. NSA zauważył, że o danych osobowych w kontekście numeru telefonu można mówić wtedy, gdy podmiot, który nim dysponuje, posiada informacje dodatkowe, które pozwalają mu na identyfikację osoby, do której jest przypisany. Ewentualnie gdy ma możliwość kontaktu z innym, który dysponuje narzędziami pozwalającymi na identyfikację poprzez powiązanie numeru z informacjami dodatkowymi. Natomiast to, że można poprzez numer telefonu zadzwonić do danej osoby i dopiero wtedy podejmować działania zmierzające do tego, żeby się przedstawiła i ujawniła swoje dane osobowe, zdaniem NSA, jest niewystarczające. Do identyfikacji doszłoby dopiero, gdyby osoba odbierająca połączenie się przedstawiła. I, jak tłumaczył sąd, dopiero od tego momentu mamy do czynienia z przetwarzaniem danych osobowych. NSA zauważył, że szerokie ujmowanie możliwości pośredniej identyfikacji rodziłoby pewne niebezpieczeństwo, jeżeli chodzi o przyjmowanie, że mamy do czynienia z danymi osobowymi.

Sygnatura akt: III OSK 1601/24

Czytaj więcej: Raport orzeczniczy kwiecień 2026

Czytaj więcej

Marketing przez telefon po wycofaniu na to zgody narusza RODO. Wyrok NSA