Reklama

Michał Szułdrzyński: Platforma nie ma na co czekać

Sobotnia konwencja PO, choć odbywała się na YouTubie, była najważniejszym wydarzeniem po stronie opozycji od zakończenia kampanii wyborczej przez Rafała Trzaskowskiego.
Michał Szułdrzyński: Platforma nie ma na co czekać

Foto: fotorzepa/ Jerzy Dudek

Platforma Obywatelska udowodniła tym eventem dwie rzeczy. Po pierwsze, to ona jest najważniejszym dziś zawodnikiem po stronie opozycji, i choć Polska 2050 cieszy się sporym zaufaniem w sondażach, to wciąż PO ma 130 posłów, a Szymon Hołownia dwóch. Co nie znaczy, że Platforma nie musi się nowego rywala obawiać, wręcz przeciwnie, ale siły te są w zupełnie innej fazie rozwoju.

W sobotę – i to po drugie – PO pokazała, że jeśli ma jakiegoś lidera, to jest nim Rafał Trzaskowski. Właściwie tylko kwestią czasu jest to, by to on formalnie stanął na czele partii. Po jego stronie są polityczna energia i wola. I choć Platforma Trzaskowskiego będzie już inną partią niż Platforma Tuska, albo obecny prezydent Warszawy pociągnie PO do przodu, albo będzie to koniec tej formacji.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama