Reklama

Bogusław Chrabota: Nieprzyjaciele wolności

Przejmuje cynizm, z jakim rządzący wracają do projektu lex TVN. Kosztem interesów kraju chcą pokazać wyborcom polityczną siłę. Szkoda, że nie w sprawach ważniejszych, jak wygaszenie konfliktu z Unią czy wykonanie decyzji TSUE.
Protest przeciwko „lex TVN” w Krakowie

Protest przeciwko „lex TVN” w Krakowie

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

Na przykładzie przyjętej nagle w piątek, ze złamaniem sejmowych procedur, ustawy tzw. lex TVN widać jak na dłoni wszystkie najgorsze cechy polityki rządzących: kierowanie się nie racją stanu, lecz wyłącznie interesem partyjnym, lekceważenie strategicznych interesów państwa, hipokryzję, działanie znienacka i perfekcyjną karność sejmowej większości zamienionej w bezwolną maszynkę do głosowania.

Owszem, dla wszystkich jest jasne, że TVN to dla Prawa i Sprawiedliwości gwóźdź w bucie. Uwiera, a nawet więcej, powoduje niegojące się rany, bo nagłaśniając błędy i patologie w kręgach PiS, wpływa na negatywny wizerunek partii prezesa Kaczyńskiego. Jest odtrutką na propagandę TVP i trudno mieć wątpliwości, że likwidacja stacji z Wiertniczej musi niektórym śnić się po nocach jak najpiękniejsze senne marzenie.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama