Reklama

Michał Szułdrzyński: Uciec przed sondażową spiralą

Ogłoszenie przez premiera Morawieckiego czasowej obniżki akcyzy i VAT ma uchronić PiS przed utratą poparcia. Drożyzna już stała się głównym tematem w polskich domach, a zapowiadane na 2022 rok zwyżki cen energii będą się jeszcze dokładać do inflacyjnej spirali.
Premier Mateusz Morawiecki

Premier Mateusz Morawiecki

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Prawo i Sprawiedliwość już wie, że wzrostu cen nie zrównoważy „historyczna obniżka podatków", jak partia rządząca chciała PR-owo określić Polski Ład. Owszem, wielu wyborców PiS dostanie dzięki temu wyższą pensję lub emeryturę, ale zapewne nie zrekompensuje to spustoszenia, jakie w ich portfelach w ostatnich miesiącach poczyniła inflacja. Nie będzie więc efektu „gotówki do ręki" (jak w przypadku 13. czy 14. emerytury), ale raczej plasterka na dziurę drożyzny. Nie ma pewności, czy zaproponowana przez premiera tarcza w długim terminie powstrzyma inflację. Ale nie to jest dla PiS najważniejsze. W interesie partii władzy jest, by pokazać, że PiS w ogóle coś robi.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama