Program zaprezentowany przez Gowina to więcej niż polemika z PiS. W wielu miejscach to pomysły na to, jak naprawić to, co zepsuł PiS, co ciekawe, głosami posłów Porozumienia... Tezy o konieczności decentralizacji państwa i ograniczeniu jego władzy stały w sprzeczności nie tylko z ideami głoszonymi przez Zjednoczoną Prawicę, ale też z praktyką jej rządzenia.
Paradoksalna jest sytuacja, że wicepremier przedstawia program de facto opozycyjny do programu rządu i fetuje prof. Wojciecha Maksymowicza, który właśnie opuścił szeregi ZP. Witając nowych współpracowników – byłego posła PiS Lecha Kołakowskiego i Agnieszkę Ścigaj, która odeszła z Kukiz'15 oraz Monikę Pawłowską po transferze z Wiosny – Gowin pokazuje, że ma siłę przyciągania.