Reklama

Złodzieje w roli rzeczników wolności

Przepisy o autoryzacji są anachroniczne – przekonuje "Gazeta Wyborcza" na marginesie sporu europosła Adama Bielana z "Newsweekiem" o nieautoryzowany wywiad.
Piotr Zaremba

Piotr Zaremba

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Gdyby "pokrzywdzonym" była lubiana przez "Wyborczą" osoba, gazeta domagałaby się dyskusji o dziennikarskiej rzetelności.

W polskim prawie jest obowiązek autoryzowania wywiadów. Rozumiany także jako prawo do niezgody na publikację. Teresa Torańska i Tomasz Lis mogą opowiadać co bądź, ale jeśli Bielan, a tego nikt nie kwestionuje, na wiele dni wcześniej pisał e-maile, że się na zamieszczenie wywiadu nie zgadza, złamano prawo.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama