Reklama

Dwie miary Angeli Merkel. Komentarz Jędrzeja Bieleckiego

Trudno o gorszą sekwencję wydarzeń. Zaledwie dwa tygodnie temu MFW uznał, że narzucona południu Europy przez Niemcy polityka drastycznych oszczędności niepotrzebnie doprowadziła do bezprecedensowego kryzysu w Grecji, Portugalii i Hiszpanii, spychając na skraj ubóstwa miliony obywateli tych krajów, a teraz kanclerz Merkel ogłasza w swoim kraju populistyczny program wyborczy pełen nowych subwencji socjalnych, podwyżek emerytur i płac pracowników budżetówki.
Jędrzej Bielecki

Jędrzej Bielecki

Foto: Fotorzepa, Michał Sadowski MS Michał Sadowski

Niemcy są oczywiście w innej sytuacji niż Grecy czy Portugalczycy. Swój program oszczędzania Republika Federalna przeszła już 10 lat temu i dziś ma jedną z najbardziej wydajnych gospodarek na świecie. Oszczędzać nie musi, bo deficyt budżetowy został zredukowany niemal do zera, a dług państwa maleje.

Zwiększenie wydatków państwa przez Niemcy może być nawet korzystne dla reszty Europy: przyspieszy przełamanie recesji w Unii, bo więcej Niemców pojedzie wypoczywać na greckich wyspach i kupi hiszpańskie towary.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama