Reklama

Komorowski pomaga Kukizowi pogrążyć PO - komentarz Michała Szułdrzyńskiego

Bez względu na to, czy drugą turę wyborów prezydenckich wygra Bronisław Komorowski czy Andrzej Duda, największy wpływ na to, co wydarzy się jesienią, może mieć Paweł Kukiz.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Wiele bowiem wskazuje na to, że raptowny wzrost poparcia dla niego w pierwszej turze wyborów może doprowadzić do istotnego przetasowania na polskiej scenie politycznej.

Taki wniosek płynie również z badań przeprowadzonych w piątek i sobotę przez IBRiS. Wynika z nich, że gdyby wybory do Sejmu odbyły się w niedzielę i gdyby wystartowały w nich ugrupowania Pawła Kukiza i Leszka Balcerowicza, polską scenę polityczną czekałoby trzęsienie ziemi. Partia Kukiza nie tylko przekroczyłaby próg wyborczy, lecz stałaby się trzecią siłą w Sejmie, osiągając niemal 18 proc. głosów. Do parlamentu dostałoby się też ugrupowanie Balcerowicza z 11 proc. głosów. To zaś oznaczałoby katastrofę dla rządzącej dziś Platformy Obywatelskiej, której nowe ugrupowania zabrałyby aż 12 pkt proc. poparcia. PiS na powstaniu tych partii traci około 3 pkt proc. Z polityki zniknęłoby SLD, tuż pod próg wyborczy spadłby PSL.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama