Obecny prezydent może być niemal pewien tego, że Prawo i Sprawiedliwość poprze go w wyborach prezydenckich. I to nie dlatego, że oczekują tego wyborcy PiS – według sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej" 86 proc. z nich chce, by to właśnie Duda wystartował.
Bój o prezydenturę – szczególnie w kontekście wyniku wyborów do Senatu – urasta do rangi najważniejszego starcia najbliższych lat, które przetoczy się przez polską scenę polityczną. Historyczne zwycięstwo PiS w Sejmie i bezprecedensowa przegrana w Senacie może bowiem świadczyć o tym, że Polacy chcą, by rządziła partia Jarosława Kaczyńskiego, ale nie chcą dać mu władzy absolutnej. Wprowadzili więc bezpiecznik w postaci antypisowskiej większości w Senacie. Jak zadecydują w wyborach prezydenckich? Czy będą chcieli przedłużenia prezydentury Andrzeja Dudy, który chce kontynuować „dobrą zmianę"? Czy też postawią na kogoś z opozycji, by hamował w jeszcze większym stopniu jej poczynania?