Pierwsze informacje o ogniu straż pożarna otrzymała przed godziną 4 nad ranem. Płonęła hala o powierzchni 250x250 metrów.
"Płonie hala Marywilska 44 w Warszawie. Na miejscu jest wiele zastępów straży pożarnej i dojeżdżają kolejne. Prośba do mieszkańców Warszawy i okolic o ograniczenie aktywności fizycznej na dworze oraz zamknięcie okien" - brzmi komunikat OSP Warszawa-Białołęka.
Według informacji przekazanych przez straż, z ogniem walczyło ponad 30 zastępów i 200 strażaków. Ogień objął cały obiekt. Na miejscu są specjalistyczne jednostki ratownictwa i ratownicy medyczni.
Czytaj więcej
Ponad 30 zastępów straży pożarnej walczy z pożarem składowiska odpadów w Siemianowicach Śląskich. Na miejscu rozszczelniają się pojemniki z chemika...
Pożar był trudny do ugaszenia — płonęła hala o dużej powierzchni, w której znajdują się głownie sklepy z tekstyliami, i sztucznymi tworzywami. Do godziny 6 nie udało się ustalić źródła ognia. Zawalił się dach płonącej hali, wnętrze jest całkowicie zniszczone.
Ze względu na ogromne zadymienie nie jest wykluczona konieczność rotacji walczących z ogniem strażaków.
Około godziny 9 udało się opanować ogień. Trwa dogaszanie pożaru, co może zająć kilka godzin.
Straż pożarna zaskoczone tempem rozprzestrzeniania się ognia
Przedstawiciel straży pożarnej w rozmowie z mediami powiedział, że pierwsze wozy były na miejscu po 11 minutach od otrzymania powiadomienia. Pochodziło ono z czujek, więc zadziałał system przeciwpożarowy. Zaskakujący był jednak fakt, że już momencie przyjazdu straży ogniem objęte było 2/3 hali.
Według straży nie zadziałały systemy zamykania poszczególnych stref pożarowych, których w hali było co najmniej osiem.
Przyczyny pożaru będą badane po zakończeniu akcji gaśniczej.
Alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert dla mieszkańców Warszawy oraz powiatów: warszawskiego zachodniego, legionowskiego i nowodworskiego.
"Uwaga! Pożar hali targowej na ul. Marywilskiej 44 w Warszawie. Nie zbliżaj się do miejsca pożaru. Jeśli możesz, zostań w domu i zamknij okna" - apeluje RCB.
Straż pożarna z kolei radzi zamknięcie okien w okolicznych domach i ograniczenie aktywności fizycznej na powietrzu. Nad Białołęką i częścią Warszawy unosi się chmura czarnego dymy, który może być szkodliwy dla zdrowia.
Na razie nie ma informacji, co mogło być przyczyną pożaru, a także o ewentualnych poszkodowanych. Osoby przebywające w pobliżu hali zostały wcześniej ewakuowane.