Partner rozmowy: Polskie Porty Lotnicze
ESG to wątek istotny w aktywności PPL, ale właściwie dlaczego?
Z wielu powodów. To nie tylko trzy literki dotyczące ładu korporacyjnego, społeczności lokalnej czy środowiska. My na to patrzymy bardzo szeroko, także pod kątem budowania konkurencyjności czy też odporności. I dlatego tym tematem się zajęliśmy. Przy okazji okazało się, że ESG jest dla nas także ważnym tematem z punktu widzenia finansów, ponieważ niedawno wzięliśmy bardzo duży kredyt i okazało się, że bycie zrównoważonym przedsiębiorstwem ma także bardzo wymierne wyniki finansowe. Po prostu ten kredyt jest tańszy.
Ale tym tematem zajęliśmy się również z powodów etycznych. Jako spółka, która stara się odpowiedzialnie patrzeć na swój biznes. Wzięliśmy również pod uwagę fakt, że ten temat jest popularny w naszej branży w Europie, a Polska świeciła na tej mapie niestety na czerwono.
To też pozwoliło spojrzeć na nasze procesy biznesowe, pracując nad strategią ESG, później strategią zintegrowaną.
I co zobaczyliście?
Zobaczyliśmy pewne słabe strony, mocne strony, połączyliśmy to w całość. Wiele elementów świadczy o korzystnym wymiarze aktywności dotyczącej ESG. Jako grupa kapitałowa PPL jesteśmy udziałowcami czy też właścicielem 19 podmiotów, w tym 12 lotnisk. Staramy się wdrażać elementy związane ze zrównoważonym rozwojem nie tylko na lotniskach, które kontrolujemy, typu Lotnisko Chopina, Zielona Góra czy Radom, ale także na tych, w których po prostu mamy udziały. Staramy się, aby wszystkie zarządy spółek, które są w naszej grupie, miały w celach zarządczych tę kwestię ESG. Uważamy, że to jest bardzo ważny element budujący naszą konkurencyjność i naszą odporność.
Jakie konkretne działania wdrożyliście w związku z ESG?
Skupiamy się właśnie na konkretnych działaniach. Patrzymy na kwestie zrównoważonego rozwoju niekoniecznie pod kątem raportowania, a głównie pod kątem zarządzania organizacją, zmiany procesów i zmian organizacyjnych. Jednym z przykładów takich wymiernych elementów, które wyznaczają standardy w naszej branży, są certyfikaty Airport Carbon Accreditation. Lotnisko Chopina ma poziom pierwszy, pracujemy nad poziomem drugim.
Mówiąc konkretami – na początku zmapowaliśmy źródła emisji, a teraz je mierzymy. W tej chwili opracowujemy konkretny plan dekarbonizacyjny, który pozwoli nam przejść na poziom trzeci, już dosyć wysoki. Mamy 55 projektów w 19 komponentach ESG, które są rozpisane na konkretne działania we wszystkich biurach, koordynowane przez pełnomocniczkę zarządu do spraw ESG.
Poza tym także staramy się włączać w działania edukacyjne. Niedawno opublikowaliśmy nowy raport, który pokazuje, jaka jest sytuacja dotycząca zrównoważonego rozwoju na polskich lotniskach. To jest dokument, który z jednej strony opisuje, jak to w tej chwili wygląda, a z drugiej strony pokazuje, w jakim kierunku polskie lotniska powinny się rozwijać.
Tylko że transport lotniczy jeszcze długo będzie się opierał na paliwach z surowców kopalnych.
My oczywiście nie latamy, lotniska nie latają. Ale uważamy, że ważne jest, żebyśmy stworzyli taką roadmapę dla SAF, czyli dla zrównoważonego paliwa.
Naszymi klientami są linie lotnicze, więc także zależy nam na tym, żeby tutaj pewne konkrety zostały osiągnięte i ustalone. Mniej więcej siedem krajów ma takie roadmapy dla SAF. Wydaje mi się, że to byłoby bardzo pożyteczne, żebyśmy także w Polsce mieli ustaloną politykę w tym zakresie.
Jak w tej panoramie, którą pan nakreślił, mieści się Port Polska?
Port Polska to jest inwestycja, którą jesteśmy żywotnie zainteresowani jako strategiczny inwestor. Polskie Porty Lotnicze podpisały w grudniu 2004 r. list intencyjny ze spółką CPK, a w grudniu 2025 r. podpisaliśmy umowę inwestycyjną, w myśl której stajemy się strategicznym inwestorem. Na początku wnosimy tam 4,4 mld zł, aby objąć pakiet około 30 proc.
Port Polska będzie nowoczesnym „zero emission-ready” lotniskiem zbudowanym od podstaw, od zera. Nie tylko przeniesiemy się tam jako zorganizowana część przedsiębiorstwa. Docelowo też mamy zostać właścicielem tego lotniska, więc zależy nam na tym, żeby przenieść tam nasze doświadczenia dotyczące kwestii ESG. Moją ambicją jest, żeby docelowo lotnisko Port Polska było jednym z ok. 30 lotnisk na świecie, które mają obecnie piąty, najwyższy, stopień akredytacji ACA, czyli są całkowicie zeroemisyjne.
Czy to zwiększy koszty powstawania Portu Polska?
Trudno to w tej chwili oszacować, bo koszty całości inwestycji też nie są do końca znane. To przedsięwzięcie rozłożone na lata. Myślę, że wiele procesów, przez które już przeszliśmy na przykład na Lotnisku Chopina, zostanie przeniesionych do Portu Polska. Nie wpłyną więc one na dodatkowe koszty tej inwestycji.
Partner rozmowy: Polskie Porty Lotnicze