Niecodzienna interwencja mazowieckiej policji. Jedno z ostatnich zgłoszeń jakie trzymał grójecki oficer dyżurny przekazane przez WCPR brzmiało: "Na pasie w kierunku Mszczonowa leży duże zwierzę, według zgłaszającego prawdopodobnie niedźwiedź".

Jak podaje policja zwierzę miało leżeć w nocy na drodze krajowej nr 50 i zagrażać bezpieczeństwu w ruchu drogowym.

Na miejsce, do miejscowości Witalówka dyżurny grójeckiej komendy skierował patrol. Policjanci zastanawiali się po drodze czy na terenie powiatu grójeckiego kiedykolwiek w ogóle przebywały niedźwiedzie?

A na miejscu mundurowi znaleźli dużego, ale pluszowego misia. - Był lekko ranny, jego futerko w dwóch miejscach było rozerwane. Jednak metka przy uchu świadczy o tym, że misiek jest nowy – podaje policja.

Mundurowi z Grójca zaopiekowali się pluszakiem. Zabrali do komendy, gdzie policjantka zajmująca się sprawami nieletnich zaszyła rany.

Teraz mundurowi szukają jego właściciela bądź właścicielki misia. Właściciele bądź ich opiekunowie mogą dzwonić pod numery telefonów: 47 7027228 lub 47 7026200.

To nie pierwsza tego typu interwencja. W kwietniu ub. roku mieszkanka Krakowa wezwała Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, bo na drzewie zobaczyła ... dziwne zwierzę.

- „Zabierzcie tego stwora. Od dwóch dni siedzi na drzewie naprzeciwko bloku! Ludzie okien nie otwierają, bo się boją, że im to do domu wejdzie – denerwowała się zgłaszająca.

Kiedy inspektor starał się ustalić, o jakiego stwora chodzi, kobieta tłumaczyła, że.. „ jest brązowy, siedzi na drzewie i to jest ten... noooo, ten... lagun!" – wypaliła w końcu zgłaszająca.

Autopromocja
LOGISTYKA.RP.PL

Branża, która napędza polską gospodarkę

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak opisywało Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, inspektor dalej usiłował się dowiedzieć, czym może być bliżej niezidentyfikowany „lagun". - „Może legwan?" – dopytywał inspektor, choć sam nie wiedział, co w centrum Krakowa na drzewie miałby robić legwan.

„Tak, legwan" – stwierdziła zgłaszająca. Ostatecznie tajemniczy „lagun" okazał się jednak... zwykłym rogalem. A o całej sprawie napisały światowe media.