Radio Swoboda powołało się na doniesienia rosyjskiego dziennika „Kommiersant”. Według źródeł gazety spółka poszukuje około 100 tys. mkw. powierzchni i jest gotowa wynająć praktycznie wszystkie dostępne nowoczesne magazyny w sąsiednim kraju.

Czytaj więcej

Cios w miękkie podbrzusze Rosji. Idą z dymem centra naśladowcy Amazona

Jak podano, przeniesienie części zaplecza logistycznego do Kazachstanu ma ograniczyć ryzyko związane z kolejnymi atakami. Radio Swoboda przypomniało, że holding RWB, właściciel marki Wildberries buduje obecnie w Ałmaty (największym mieście Kazachstanu) centrum logistyczne o powierzchni ponad 100 tys. m. kw., a w stolicy tego kraju - Astanie - powstaje obiekt liczący ponad 160 tys. m. kw., którego oddanie do użytku planowane jest w przyszłym roku.

Magazyny Wildberries atakowane przez ukraińskie drony

Od 18 lipca ukraińskie drony przeprowadziły serię ataków na magazyny Wildberries w Rosji. Jak podał w środę Reuters, zaatakowane zostały obiekty firmy m.in. w Elektrostali w obwodzie moskiewskim, Kotowsku w obwodzie tambowskim, Krasnodarze, Niewinnomyssku (kraj Stawropolski), w okupowanym Symferopolu, w obwodzie woroneskim oraz w Riazaniu. Według Wildberries ograniczyło to zdolności logistyczne firmy o około 10 proc.

Wildberries to największa platforma handlu internetowego w Rosji, obsługująca miliony zamówień dziennie i należąca do kluczowych elementów rosyjskiego sektora e-commerce.

Władze w Kijowie utrzymują, że celem ataków były nie obiekty cywilne, lecz infrastruktura wspierająca rosyjskie działania wojenne. Portal Radia Swoboda cytuje prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który oświadczył, że w magazynach Wildberries składowano towary podwójnego zastosowania, w tym elektronikę, sprzęt nawigacyjny i inne komponenty wykorzystywane przez rosyjski przemysł zbrojeniowy oraz przy produkcji dronów. Rosja odrzuca te oskarżenia.