Władze USA wstrzymały import awokado z będącego czołowym producentem tych owoców stanu Michoacan na zachodzie Meksyku. Import został wstrzymany 15 czerwca na podstawie protokołu bezpieczeństwa – poinformował meksykański dziennik. Według meksykańskiego związku producentów i eksporterów awokado APEAM, zakaz może pozostać w mocy przez dwa tygodnie.

Czytaj więcej

Cena awokado bije rekordy. Guacamole może być daniem luksusowym

To nie pierwszy taki przypadek. W lutym 2022 roku amerykanie zdecydowali się na wstrzymanie importu po tym, jak jeden z urzędników, który przeprowadzał kontrole w mieście Uruapan w stanie Michoacan, otrzymał telefon z pogróżkami.

W Michoacan rolnicy uprawiający awokado często padają ofiarami wymuszeń, dokonywanych przez kartele narkotykowe. Jest to tez jeden z najbardziej niebezpiecznych stanów w Meksyku, którym często wstrząsały konflikty między gangami, w szczególności z udziałem kartelu Jalisco New Generation (CJNG). To jedna z najpotężniejszych organizacji przestępczych w Meksyku.

Wstrzymano import owoców awokado z meksyku do USA

Według APEAM do incydentu z udziałem dwóch inspektorów amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) doszło 14 czerwca w czasie manifestacji niedaleko miasta Uruapan. Mieli tam być przetrzymywani, a według innej wersji także dotkliwie pobici – informuje „El Universal”. Nie wiadomo jakie są okoliczności incydentu i co do niego doprowadziło.

W stanie Michoacan znajdują się największe uprawy awokado na świecie i to stamtąd pochodzi 90 proc. tych owoców spożywanych w USA. Zakaz importu więc, to nie tylko ogromna strata dla producentów, ale także widmo niedoborów w amerykańskich sklepach.