Brytyjskie supermarkety walczą z marnowaniem mleka. Wprowadzają ważną zmianę

Brytyjska sieć handlowa M&S usunęła daty przydatności do spożycia z mleka – zamiast tego zachęca klientów do „wąchania”, aby ocenić, czy mleko skwaśniało. Sieć zamierza od teraz stosować określenie „najlepiej spożyć przed” na kartonach z mlekiem.

Publikacja: 07.06.2023 17:46

Brytyjczycy walczą z marnowaniem mleka

Brytyjczycy walczą z marnowaniem mleka

Foto: Adobe Stock

Co roku w Wielkiej Brytanii do kanalizacji trafia około 490 milionów litrów mleka, o wartości 270 milionów funtów, zwykle dlatego, że mleko przekroczyło datę przydatności do spożycia. To jednak nie oznacza, że nie nadaje się już do spożycia. Przeciętne gospodarstwo domowe na Wyspach marnuje około 18 i pół litra mleka rocznie.

Czytaj więcej

Żywność bez daty przydatności na etykietach jeszcze w tym roku

Data przydatności do spożycia kontra najlepiej spożyć do

Daty przydatności do spożycia mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa żywności - co oznacza, że późniejsze spożycie produktu może spowodować kłopoty zdrowotne. Jednak już stwierdzenie „najlepiej spożyć przed” to sposób na poinformowanie klientów, że do tej daty mają gwarancję jakości produktu. Nie oznacza to jednak, że produkty spożywcze następnego dnia są już niejadalne.

Określenia „najlepiej spożyć do” pojawiają się już na szerokiej gamie produktów, w tym na mrożonych i suszonych produktach spożywczych a także na konserwach.

Brytyjska Food Standards Agency zachęca do korzystania z „wskazówek sensorycznych” w celu określenia czy żywność wciąż nadaje się do spożycia po dacie przydatności na opakowaniu. Zaleca wąchanie produktów mlecznych, szukanie widocznej pleśni na chlebie oraz degustację herbatników lub chipsów, aby sprawdzić, czy nie są czerstwe.

Czytaj więcej

Biedronka chce zmniejszyć skalę marnowania jedzenia. Inne sieci też próbują

Jednocześnie agencja ostrzega, że produkty, które wyglądają na jadalne, ale maja na opakowaniu opis „termin przydatności do spożycia” nie należy spożywać, ponieważ mogą zawierać niewidoczne gołym okiem bakterie powodujące zatrucie pokarmowe.

Mleko, chleb i ziemniaki lądują w śmieciach

Sieć M&S poinformowała, że zmiana opisów na niektórych opakowaniach to eden z elementów walki z marnowaniem żywności, a mleko jest trzecim najczęściej marnowanym produktem spożywczym w brytyjskich domach, zaraz za ziemniakami i chlebem.

Według organizacji charytatywnej zajmującej się zrównoważonym rozwojem Waste and Resources Action Program (WRAP), przeciętna brytyjska rodzina wyrzuca jedzenie o wartości 60 funtów miesięcznie, czyli ponad 700 funtów rocznie.

Czytaj więcej

Pozytywny efekt szalejącej inflacji? Ograniczy marnowanie jedzenia

M&S już w zeszłym roku usunął daty przydatności do spożycia z ponad 300 produktów owocowych i warzywnych. Jednak sieć nie jest pierwszym sprzedawcą detalicznym, który zmienił sposób etykietowania żywności w celu rozwiązania problemu marnotrawstwa. W zeszłym miesiącu Tesco potwierdziło, że zamieni daty przydatności do spożycia na 30 jogurtach własnej marki, aby ograniczyć nadmierne marnowanie żywności. W lutym Co-op usunął daty przydatności do spożycia z owoców i warzyw własnej marki. A w zeszłym roku Morrisons usunął daty przydatności do spożycia na swoim mleku.

Testy trwałości produktów spożywczych przeprowadzone przez WRAP wykazały, że owoce i warzywa mogą nadawać się do spożycia znacznie dłużej niż data przydatności do spożycia, jeśli są przechowywane w optymalnych warunkach. W przypadku brokułów różnica między datą przydatności do spożycia a pierwszą oznaką zepsucia wynosiła 15 dni. Dla ziemniaków było to 20 dni, a dla jabłek ponad 70 dni.

Handel
Auchan opuścił Rosję. Wielki majątek francuskiej sieci oficjalnie kupił 23-latek
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Handel
Walka z dyskontami nie tylko na ceny żywności
Handel
Lepsze dwa lata dla handlu na świecie
Handel
Walka na ceny z dyskontami wychodzi poza żywność. Teraz odzież i wyposażenie domu
Handel
Grzegorz Pytko, Biedronka: To nie my rozpoczęliśmy ostrą walkę na obniżki cen