W polskich sklepach brakuje cukru, mimo że i w kraju, i w Europie jest go dużo. Ale klienci rzucili się na zakupy, bo boją się, że go zabraknie albo podrożeje. Sieci handlowe skarżą się, że towar wykupują nie tylko indywidualni klienci, ale także małe sklepy.

Czytaj więcej

Piotr Mazurkiewicz: Kosztowne mieszanie w szklance

Wraca reglamentacja

Paniczne zakupy zdarzają się co kilka lat. Ostatnio wyścig do półek z cukrem sklepy przeżyły tuż przed pierwszym lockdownem, wiosną 2020 r. Teraz zdjęcia z pustymi półkami po cukrze znów podbijają polski internet. Chcąc zapewnić jego dostępność, część sieci, m.in. Netto, Biedronka i Aldi, wprowadziła reglamentację – można kupić najwyżej po 5–10 kg towaru na osobę, a raczej na jeden paragon.

Nie lepiej jest w sklepach internetowych – we Fresco brakuje nawet cukru w kostkach, a e-sklep Biedronki oferuje jedynie... waniliowy. Wyjątkiem jest sklep internetowy Krajowej Grupy Spożywczej, gdzie cukier ciągle jest, ale dostawa kosztuje 16 zł.

UOKiK ostrzega, że bezpodstawna reglamentacja w sklepach jest wykroczeniem. A przedstawiciele dyskontów tłumaczą „Rzeczpospolitej”, że braki są też efektem zakupów ze strony małego biznesu, bo cukier w hurtowniach bywa teraz droższy niż w dużych sieciach handlowych, które go wcześniej zakontraktowały po korzystniejszych niż obecne cenach. Niektórzy klienci kupowali nawet po 50–100 kg.

Nerwowość klientów analitycy tłumaczą obawą o dostępność cukru i jego ceny. Tymczasem Europa ma ogromne zapasy tego surowca – 1,9 mln ton. W Polsce zaś w ostatnim sezonie produkcja przerosła tę z poprzedniego o 340 tys. ton.

– Eksport wzrósł tylko o 10 tys. ton od września 2021 r. do maja 2022 r., więc cukier w Polsce jest i powinien być w najbliższych miesiącach – uspokaja Mariusz Dziwulski, analityk sektora rolnego w PKO BP.

Czytaj więcej

Polacy robią już zapasy na zimę, bo ceny rosną. Znika nie tylko cukier

Ceny straszą

Błyskawicznie jednak rosną ceny. Cukier podrożał w ciągu roku już o 39 proc., aż 2,5 razy bardziej niż wyniosła średnia inflacja w przypadku całej żywności. Jesienią może jeszcze podrożeć.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

Jeden z dużych producentów – Nordzucker – poinformował, że obecnie dostarcza go po cenach z zeszłorocznych kontraktów, ale właśnie negocjuje z odbiorcami nowe umowy.

Społeczna wrażliwość na dostępność cukru zainteresowała nawet psychologów. – Są takie produkty, które mają dodatkową wartość symboliczną – mówi Jacek Santorski, psycholog społeczny i biznesu. Tłumaczy, że cukier kojarzony jest z przyjemnością, jednym z podstawowych doświadczeń człowieka, dlatego zagrożenie brakiem jego dostępności jawi się jako utrata czegoś bardzo ważnego. Podobnie silne emocje wywołują obawy o brak... alkoholu.

Czytaj więcej

Cukru w Europie obfitość, ale nad Wisłą półki puste