Reklama

Rusza kolejna wojna celna za subwencjonowanie Airbusa i Boeinga

Światowa Organizacja Handlu WTO wyraziła zgodę na nałożenie przez USA ceł na towary z Unii o wartości 7,5 mld dolarów rocznie za udzielanie pomocy publicznej Airbusowi. Unia bada wszelkie opcje, aby odpowiedzieć dodatkowymi cłami na produkty ze Stanów w ramach retorsji.

Aktualizacja: 02.10.2019 16:49 Publikacja: 02.10.2019 16:41

Rusza kolejna wojna celna za subwencjonowanie Airbusa i Boeinga

Foto: Bloomberg

Organ rozjemczy WTO uznał, że obaj producenci samolotów korzystali z nielegalnych subwencji. Sad arbitrażowy tej organizacji w 3-osobowym składzie orzekł, że Stany ponosiły na skutek preferencyjnych  pożyczek dla Airbusa na prace przy A350 i A380  straty rzędu 7,5 mld dolarów rocznie. Taki werdykt pozwoli Waszyngtonowi nałożyć cła 100 proc. na europejskie towary do tej sumy - informuje Reuter.

Czytaj także: Po wojnie celnej USA-Chiny szykuje się drugi front: USA-UE

Zanim do tego dojdzie organ rozjemczy WTO musi formalnie przyjąć raport sądu, a procedura ta potrwa od 10 dni do 4 tygodni. Następne posiedzenie ma 28 października, ale administracja może wystąpić o zwołanie specjalnego posiedzenia w 10 dni po publikacji raportu, więc najbliższym terminem zatwierdzenia ceł byłby 12 października

Decyzja WTO  w sprawie praw Unii do retorsji za subwencjonowanie Boeinga jest oczekiwana na początku 2020 r.

Lista  amerykańska

Władze USA ogłosiły w kwietniu wstępna listę towarów sprowadzanych z Unii o wartości 21 mld dolarów. Podzielono ja na dwie części, w pierwszej znajdują się samoloty cywilne i śmigłowce Airbusa produkowane przez 4 kraje europejskie. Dłuższa druga część dotyczy towarów z 28 krajów Unii: ryb, skorupiaków, cytrusów, oliwy, soków, win, serów, damskich torebek, papieru, włóczki dywanów, odzieży, bielizny pościelowej, ceramiki, metali, sztućców, części do rowerów, zegarów,  pędzli artystów malarzy.

Reklama
Reklama

W lipcu urząd przedstawiciela ds. Handlu USTR dodał dalsze produkty za 4 mld dolarów, które mogą trafić na ostateczną listę objętą cłem 100 proc. Jest na niej 89 pozycji m.in. mrożone mięso, mleko, sery, oliwki, owoce, kawa, wędliny wieprzowe, whisky, nawozy sztuczne i miedź,

Unia szykuje ripostę

Unia bada wszelkie możliwe opcje w  ramach repliki na dodatkowe cła z USA -  powiedziała na konferencji prasowej w Brukseli komisarz ds.handlu, Cecilia Malmström.

- Badamy wszystkie dziedziny, w których możemy działać, ale dopóki amerykańskie cła nie wejdą w życie opowiadamy się za wynegocjowanym rozwiązaniem - oświadczyła i dodała, że nie zostanie podjęta żadną decyzja sprzeczna z regułami WTO.

Komisja Europejska oświadczyła odrębnie, że użycie przez Stany sankcji wobec importu z Unii będzie krótkowzroczne i kontrproduktywne, a grozi powstaniem szkód po obu stronach Atlantyku. "Jeśli USA postanowią użyć kontrposunięć zezwolonych przez WTO, to popchną Unię w sytuację, w której nie będzie mieć  innej opcji, jak zrobić to samo" - stwierdza komunikat Brukseli.

Tymczasowa lista sporządzona przez Unię dotyczy amerykańskiego impertu za 20 mld dolarów, od suszonych owoców i orzechów po kawę, ketczup, wina, mocne alkohole, mrożone ryby, tytoń, damskie torebki, walizki, traktory, śmigłowce i konsole do gier wideo. Z bardziej egzotycznych pozycji można wymienić wyposażenie kręgielni, stoliki do kasyn i zestawy do wyścigów samochodów elektrycznych.

Gospodarka
Miliarderzy bogacą się rekordowo. Oxfam ostrzega przed skutkami dla demokracji
Gospodarka
Pracodawcy RP rozdali Wektory za 2025 r. „To nagroda dla bohaterów gospodarki”
Gospodarka
Śnieg przygniótł Kamczatkę. Gospodarka stanęła, wprowadzony stan wyjątkowy
Gospodarka
Płać Putinie za długi cara. Amerykanie pozywają Rosję
Gospodarka
USA naciskają. Ile może jeszcze przetrwać czerwony reżim na Kubie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama