Reklama

Niemcy chcą wydawać więcej na obronę. Potrzebują zgody Brukseli

Niemcy zwrócą się do Komisji Europejskiej o wyłączenie z unijnych kryteriów budżetowych środków finansowych na zwiększenie obrony — zapowiedział minister finansów Jörg Kukies. Duży wzrost wydatków pobudzi gospodarkę Niemiec w 2026 r. i zniweluje skutki wyższych ceł z USA — oceniła przedstawicielka MFW.
Niemcy chcą wydawać więcej na obronę. Potrzebują zgody Brukseli

Foto: Bloomberg

- Wygląda na to, że zrobimy to, ale trzeba będzie podjąć ostateczną decyzję — powiedział niemiecki minister w wywiadzie dla Reutera, udzielonym na marginesie wiosennego zgromadzenia członków MFW i BŚ w Waszyngtonie. Kukies dodał, że ta sprawa jest omawiana w rządzie w koordynacji z przyszłymi partnerami koalicyjnymi..

Komisja Europejska zaproponowała zezwolenie krajom Unii na zwiększenie wydatków na obronę o 1,5 proc. PKB rocznie przez cztery lata bez żadnych konsekwencji dyscyplinarnych podejmowanych normalnie, gdy dochodzi do przekroczenia 3 proc. PKB deficytu budżetowego. Portugalia już zasygnalizowała, że wystąpi o to, zrobi to prawdopodobnie także Polska. Komisja wyraziła nadzieję, że jej propozycja zostanie przyjęta przez większość 27 krajów i pomoże zwiększyć inwestycje na obronę o 650 mld euro w ciągu 4 lat dla odstraszenia możliwej inwazji rosyjskiej.

Bundestag zatwierdził 18 marca plan zmasowanego zwiększenia wydatków, co zyskało pochwały uczestników obrad MFW i BŚ w Waszyngtonie. Plan przewiduje utworzenie specjalnego funduszu 500 mld euro na infrastrukturę i inwestycje, aby w ciągu 12 lat osiągnąć neutralność klimatyczną kraju oraz pozwala w dużym stopniu zwolnić inwestycje na obronę z konstytucyjnych ograniczeń zadłużania się sektora publicznego.

Minister Kukies powiedział też, że Niemcy nie są przeciwne wspólnemu europejskiemu finansowaniu, ale dodał, że chodzi o dokładne wybranie prawdziwych wspólnych projektów wojskowych do takiego finansowania.

Co się tyczy światowego handlu, Kukies miał dopiero spotkać się z gospodarzem Scottem Bessentem, więc wyjaśnił, że jego rolą jest lepiej zrozumieć stanowisko USA, wyjaśnić konkretne interesy największej gospodarki w Europie, a następnie skoordynować działania z europejskimi przyjaciółmi Niemiec. Temu krajowi grozi trzeci rok recesji, ale mógłby jej uniknąć, gdyby doszło do umowy handlowej Brukseli z Waszyngtonem.

Reklama
Reklama

Największym wyzwaniem nowego rządu koalicyjnego w Berlinie będzie zwiększenie możliwego wzrostu. — Doszliśmy do porozumienia o umowie koalicyjnej bardzo szybko i skutecznie. Wszelkie oznaki wskazują na dobry początek. Obie strony są bardzo zainteresowane szybkim postępem w budżecie, w kwestii reform, we wszystkim co promuje nasz wzrost. Jestem więc optymistą — podsumował Kukies.

Zalety nowej polityki fiskalnej

Ekspansja niemieckich wydatków pobudzi jej gospodarkę w 2026 r. po latach nikłego wzrostu i zrównoważy większe obciążenia wynikające z amerykańskich ceł — stwierdziła w Waszyngtonie Oya Celasun, wicedyrektorka departamentu europejskiego MFW.

Parlament Niemiec zatwierdził w marcu plany zmasowanego zwiększenia wydatków, ale MFW nie spodziewa się, że dojdzie do tego szybko. — Bliżej lat 2026 i 2027 będzie to dominujący czynnik, niwelujący spodziewane obciążenie wynikające z napięć handlowych — stwierdziła Celasun podczas dyskusji panelowej zgromadzenia MFW i BŚ. Spodziewa się, że ta fiskalna transfuzja zwiększy długoterminowo potencjalny wzrost.

Dodała też, że rząd federalny będzie musiał zająć się też innymi ważnymi obszarami, choćby ograniczeniem przepisów, aby stać się liderem w dążeniu do integracji europejskiej i zająć się zmianami w sile roboczej, by bardziej pomóc kobietom pracujacym na pełen etat,

Gospodarka
Dariusz Klimczak gościem specjalnym Forum Rynku Finansowego „Rzeczpospolitej”
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Gospodarka
Tajemnicze problemy z internetem w Moskwie. Tropy prowadzą do FSB
Gospodarka
Końca wojny nie widać. Trump: nie ustąpimy, dopóki „wróg” nie zostanie pokonany
Gospodarka
Andrzej Domański: Dostawy ropy do Polski są zabezpieczone
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama