„Pełzająca nacjonalizacja”, podczas której sądy zamieniają „niewłaściwie sprywatyzowane” prywatne przedsiębiorstwa na dochody wojennej kasy Kremla, zapowiada się nie tylko jako jedno z jej najważniejszych źródeł, ale także opłacalne przejęcia państwowych gigantów. Rząd rosyjski może nie tylko sprzedać te aktywa, ale także przekazać je korporacjom państwowym lub spółkom państwowym.
Takie przekazania obywać się ma za pół ceny. Państwowy koncern włoży do budżetu połowę wartości przekazanego majątku (określi ją niezależny rzeczoznawca) – takie zmiany w Kodeksie budżetowym przyjęto w pierwszym czytaniu wraz z projektem ustawy budżetowej - pisze opozycyjny „The Moscow Times”.