To tylko ułamek amerykańskiego importu, ale uderza w kultowe rosyjskie produkty jak wódka czy kawior.

Stany Zjednoczone importują rocznie z Rosji napoje, alkohol i ocet za około 24,1 mln dol. Większość rosyjskich wódek jest produkowana w innych krajach, w tym w łotewskim Stoli.

Czytaj więcej

Biden zadaje cios energetycznej „maszynie wojennej” Putina

Dużo większe szkody wyrządzi zakaz importu owoców morza. W zeszłym roku Stany Zjednoczone importowały z Rosji towary o wartości 1,2 mld dol. Kreml oskarżył USA i ich sojuszników o prowadzenie wojny gospodarczej przeciwko Rosji.

Zwiększając presję gospodarczą na rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, który nadal atakuje Ukrainę, prezydent Joe Biden ogłosił w piątek, że wraz z innymi państwami G-7 i Unią Europejską, Stany Zjednoczone zamierzają cofnąć Rosji status handlowy „narodu najbardziej uprzywilejowanego”.

- Kiedy Putin kontynuuje swój bezlitosny atak, Stany Zjednoczone oraz sojusznicy i partnerzy kontynuują pracę, aby zwiększyć presję gospodarczą na Putina i dalej izolować Rosję na scenie globalnej – mówił Biden w Białym Domu.

Pozbawienie Rosji statusu uprzywilejowanego narodu, pozwoliłoby USA i innym na nałożenie ceł na szeroki zakres rosyjskich towarów.

Przedstawiając nowe sankcje Joe Biden powiedział, że „Rosja zapłaci surową cenę”, jeśli przeprowadzi atak chemiczny.