Historyczne porozumienie Klubu z Hawaną z 2015 r. umorzyło 8,5 mld dolarów z 11,1 mld dolarów długu, który Kuba przestała spłacać w 1986 r., plus odsetki. Władze kubańskie zgodziły się wtedy zwrócić resztę w rocznych ratach do 2033 r., ale w 2019 r. tylko częściowo wywiązały się z tej obietnicy, a w 2020 r. znów nie dotrzymały terminu. Poprawiona umowa, wypracowana przez obie strony w czerwcu, ale dotąd nie ujawniana, przewiduje wznowienie spłat rat w 2022 r. i nowy harmonogram — pisze Reuter na podstawie informacji od dyplomatów w Hawanie, reprezentujących 5 krajów wierzycielskich.

W czerwcu obie strony ogłosiły, że „to porozumienie daje więcej czasu na wywiązanie się przez Kubę z kilku płatności przewidzianych w umowie z 2015 r., z utrzymaniem obecnej wartości tych sum”. Do dziś, włącznie z bieżącym rokiem Kuba zalega ze zwrotem ok. 200 mln dolarów. Nie wiadomo, czy Klub zastosuje kary umowne, bo w warunkach pandemii wierzyciele rezygnowali z pobierania ich od ich krajów-dłużników. Pierwotna umowa z Klubem zakładała umorzenie odsetek do 2020 r., po tej dacie policzono jedynie 1,5 proc. od reszty długu. Część tych pieniędzy wierzyciele zainwestowali na Kubie.

Czytaj więcej

Kuba chce przed sezonem zimowym szerzej otworzyć się na ruch tursytyczny
Kuba liberalizuje zasady wjazdu. Niepotrzebny test PCR

Kilka dni temu Hawana podała, że 99,2 proc. mieszkańców wyspy otrzymało przynajmniej pierwszą dawkę miejscowej szczepionki na COVID-19 i zamierza otworzyć w połowie listopada granice dla turystów zagranicznych po niemal 2-letniej przerwie. Wyspa bardzo zależy od turystyki, potrzebuje dewiz do wspierania nieskutecznej gospodarki centralnie planowanej i na spłatę długu. — Spodziewam się dużego powrotu turystów, co wpłynie na inne sektory i powinno nieco poprawić perspektywy spłaty w 2022 r. — stwierdził jeden z dyplomatów.

W ciągu ostatnich 10 lat Kuba dokonała restrukturyzacji długu z Rosją, Chinami, Niemcami, Meksykiem i z japońskimi wierzycielami komercyjnymi. — Zakładam, że te spłaty zostały także wstrzymane — powiedział inny dyplomata.

Przychody dewizowe Kuby zmalały o ok. 4 mld dolarów na początku 2020 r., a w wyniku tego import podstawowych artykułów, środków dla rolnictwa i generalnie produkcji zmalał o 48 proc. — podał rząd. W 2020 r. gospodarka zmalała o 10,9 proc. i o 2 proc. do czerwca 2021, brakowało żywności, leków i innych artykułów codziennego użytku. Dla bieżącego roku rząd zakłada wzrost 2 proc., co pokryje jedynie w malej części ubiegłoroczny spadek.

Ostatni raz władze kubańskie podały w 2018 r., że ich dług zagraniczny wynosił 18,5 mld dolarów, eksperci są zdania, że od tamtej pory mocno zwiększył się, zwłaszcza wobec dostawców i partnerów inwestycyjnych. Wierzycielami Kuby w Klubie liczącym 22 członków są: Australia, Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Japonia, Kanada, Szwajcaria, Szwecja, Włochy i Wielka Brytania.