Negocjacje Kanady ze Stanami zaczęte w atmosferze optymizmu zakończyły się w terminie ustalonym, przez rezydenta USA bez rezultatu, bo głównymi przeszkodami okazały się art. 19 dotyczący mechanizmu rozwiązywania sporów i postulat Amerykanów dostępu do kanadyjskiego rynku nabiału.
W piątek minister Chrystia Freeland wyraziła ponownie przekonanie, że jest możliwe osiągnięcie porozumienia co do nowego traktatu przy dobrej woli i elastyczności wszystkich stron. — Kontynuujemy ciężką pracę i robimy postępy, lale to jeszcze nie koniec. Wiemy, że umowo win-win jest w naszym zasięgu. Z dobrą wolą i elastycznością wszystkich możemy dojść do tego, wiem o tym.
Najwyraźniej Stany nie wykazały dobrej woli i elastyczności. Agencja Bloomberga podała za dziennikiem „Toronto Star" wypowiedź off-the-record D. Trumpa z ostatniego tygodnia, że każda umowa z Kanadą „będzie całkowicie na naszych warunkach". Rzeczniczka Białego Domu, Lindsay Walters zapytana o tę publikację powiedziała: — Negocjatorzy kanadyjscy i amerykańscy kontynuują prace nad uzyskaniem wzajemnie korzystnej umowy dla obu krajów. Sam prezydent potwierdził później swe słowa, a we wpisie na Twitterze dodał: „W końcu Kanada wie, co ja uważam".
Przedstawiciele władz kanadyjskich wyrażali zaniepokojenie, że może nie dojść do dotrzymania terminu — stwierdził „Globe and Mail". Przedstawiciel USA ds. handlu Robert Lighthizwer odmówił jakichkolwiek zmian mimo ponawianych przez minister Freeland propozycji ustępstw w utrzymaniu niezależnego mechanizmu rozwiązywania sporów w nowym traktacie.
Ważny sporny artykuł
Artykuł 19 traktatu daje trzem krajom prawo kwestionowania decyzji partnerów o posunięciach antydumpingowych i o wprowadzaniu równoważnych ceł grupie (panelu) ekspertów z przedstawicielami obu krajów będących w sporze. Procedury antydumpingowe są uruchamiane dla zablokowania importu z kraju, który nie postępuje uczciwie, np. subwencjonując rodzimy przemysł, aby mógł ustalać niskie ceny.