Reklama

Warszawa znowu w siódmej lidze

Polska stolica spadła na 66. miejsce w rankingu atrakcyjności globalnych centrów finansowych. Pół roku temu była o 21 oczek wyżej, a jeszcze wcześniej gościła w czwartej dziesiątce.

Publikacja: 12.09.2018 19:07

Warszawa znowu w siódmej lidze

Foto: 123rf.com

Ranking konkurencyjności globalnych centrów finansowych (GFCI) dwa razy do roku publikuje firma Z/Yen Group. Powstaje on na podstawie sondażu wśród finansistów oraz ponad 100 wskaźników dotyczących m.in. kondycji gospodarki, otoczenia regulacyjnego i podatkowego, jakości infrastruktury oraz poziomu rozwoju sektora finansowego. W środę ukazała się jego 24. edycja, uwzględniająca 100 centrów finansowych.

Czołówka zestawienia jest od lat praktycznie niezmienna. Na prowadzeniu wymieniają się Londyn i Nowy Jork. W najnowszej edycji przewagę ma akurat amerykańska metropolia. Na podium trzeci raz z rzędu znalazł się też Hongkong, który o to miejsce stale rywalizuje z Singapurem – ostatnio czwartym.

Pierwszą znaczącą zmianą w zestawieniu Z/Yen jest awans Szanghaju do pierwszej piątki. W poprzednich dwóch edycjach rankingu chińska metropolia była szósta, za Tokio, a wcześniej była poza pierwszą dziesiątką. Tym razem Tokio znalazło się na szóstej pozycji, dalej zaś są Sydney, Pekin, Zurych i Frankfurt.

Warszawa wyraźnie awansowała w rankingu w 2015 r. Wtedy przeskoczyła pierwszy raz z siódmej do czwartej dziesiątki zestawienia (na 38. miejsce na 84 sklasyfikowane wtedy miasta). Najlepszy wynik uzyskała jednak rok temu, w 22. edycji zestawienia, gdy była 36. Wtedy po raz pierwszy wyprzedziła Wiedeń, z którym rywalizowała o miano najważniejszego centrum finansowego Europy Środkowo-Wschodniej. Dwa kolejne rankingi przyniosły wyraźny regres atrakcyjności polskiej stolicy.

Z czego ten regres wynika? Na odpowiedź od autorów rankingu jeszcze czekamy. W marcu, gdy ukazała się poprzednia jego edycja, wydawało się, że atrakcyjność tracą wszystkie ośrodki finansowe w naszym regionie. Spadły bowiem też notowania Wiednia (był 64.), Pragi (71.) i Budapesztu (89.). Ale w najnowszym zestawieniu Z/Yen stolice Austrii i Węgier awansowały (na 51. i 71. lokatę) , a pozycja stolicy Czech niewiele się zmieniła (74.). Przed Warszawą znalazł się też estoński Tallin (52.), który pół roku temu był 79.

Reklama
Reklama

„Wyraźny awans Tallina może odzwierciedlać rozwój estońskiego e-społeczeństwa" – ocenili autorzy rankingu.

Regres Warszawy to nie tylko wynik przetasowań w zestawieniu, czyli lepszych notowań innych ośrodków, ale też pogorszenia oceny atrakcyjności. Jednocześnie, według Z/Yen, zmienił się nieco profil polskiego centrum finansowego. Autorzy raportu zaliczyli Warszawę do grupy ośrodków „międzynarodowych zdywersyfikowanych", zamiast „międzynarodowych ugruntowanych", jak wcześniej.

Choć gwałtowny spadek pozycji Warszawy w rankingu atrakcyjności centrów finansowych może niepokoić, do takich wahań dochodzi z nim często. Wynika to m.in. z tego, że – jak pisaliśmy w „Parkiecie" już kilka lat temu - oceny ośrodków spoza czołówki opierają się na relatywnie małej liczbie opinii.

Gospodarka
Płać Putinie za długi cara. Amerykanie pozywają Rosję
Gospodarka
USA naciskają. Ile może jeszcze przetrwać czerwony reżim na Kubie
Gospodarka
Dramat mieszkańców Kijowa. Żyją bez ogrzewania, prądu, wody w 15-stopniowym mrozie
Gospodarka
Rosjan nie zaprosili. Davos 2026 w obliczu rosnących zagrożeń dla świata
Gospodarka
Stellantis na trudnym kursie. Zwolnienia w Polsce, Włochy ze spadkiem produkcji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama