Akcjonariusze mniejszościowi walczą z Orlenem i Energą

Zaskarżyli do sądów m.in. uchwały dotyczące fuzji płockiej spółki z Lotosem i PGNiG. Sprzeciwiają się wycofaniu akcji Energi z obrotu i brakowi dywidendy.

Publikacja: 23.10.2023 03:00

Akcjonariusze mniejszościowi walczą z Orlenem i Energą

Foto: Adobe Stock

Polskie sądy prowadzą co najmniej kilka postępowań, w których inicjatorem są akcjonariusze mniejszościowi Orlenu i zależnej od niego Energi. Zdecydowana większość dotyczy decyzji podejmowanych na walnych zgromadzeniach obu spółek oraz dawnego Lotosu i PGNiG.

W przypadku Energi inwestorzy domagają się przede wszystkim uchylenia lub unieważnienia uchwał związanych z wycofaniem tej firmy z giełdowego obrotu oraz podziałem wypracowanych zysków. Z kolei w kontekście Lotosu i PGNiG chcą uchylenia lub unieważnienia uchwał dotyczących fuzji z Orlenem.

Decydowała polityka

Jan Trzciński, prezes Fundacji „To Co Najważniejsze” i autor inicjatyw mających na celu obronę praw akcjonariuszy mniejszościowych, od kilku lat walczy m.in. o uchylenie lub unieważnienie uchwały nadzwyczajnego walnego zgromadzenia (NWZ) Energi o wycofaniu akcji tej spółki z obrotu na GPW.

– W pierwszej instancji sąd przyznał nam rację, stwierdzając m.in., że uchwała była podjęta z pokrzywdzeniem akcjonariuszy mniejszościowych. Ponadto zauważył działania Energi, które przyczyniły się do spadku wyników, a w konsekwencji kursu jej akcji oraz nieprawidłowości przed i podczas obrad NWZ – mówi Trzciński. Dodaje, że Energa zaskarżyła wyrok do sądu drugiej instancji. Ten 27 października ma zdecydować, co dalej.

Akcjonariusze mniejszościowi już bezpośrednio z Orlenem walczą w sądzie o uchylenie lub unieważnienie uchwały dawnego Lotosu w sprawie jego połączenia z płocką spółką. W pierwszej instancji sąd nie podzielił jednak stanowiska powodów, stwierdzając m.in., że nie doszło w związku z fuzją do naruszenia dobrych obyczajów ani pokrzywdzenia inwestorów. W jego ocenie połączenie było też zgodne ze statutem Lotosu. – Nie zgadzamy się z tym wyrokiem i właśnie zleciliśmy napisanie apelacji. Zwracamy m.in. uwagę, że w wyniku fuzji mniejszościowe udziały rafinerii gdańskiej zostały sprzedane przez Orlen za 1 mld zł, podczas gdy ich faktyczna wartość mogła wynosić nawet 10 mld zł – mówi Trzciński.

Przeciwko Orlenowi wystąpili do sądu również byli akcjonariusze PGNiG. W lipcu Orlen informował, że otrzymał informację o złożeniu kolejnego pozwu o uchylenie uchwały NWZ gazowniczej spółki, dotyczącej jej połączenia z płockim koncernem. Giełdowe raporty o podobnej treści opublikował w listopadzie i grudniu 2022 r. To prawdopodobnie oznacza, że pozwy są co najmniej trzy. Są one następstwem burzliwych obrad mających miejsce 10 października 2022 r.

Lakoniczne odpowiedzi

W związku z licznymi pozwami wytyczonymi Orlenowi (jest następcą prawnym Lotosu i PGNiG), zapytaliśmy m.in., ile już pozwów przeciwko spółce jest prowadzonych w sądach i na jakim etapie procedowania się znajdują. Na te pytania odpowiedzi jednak nie otrzymaliśmy, podobnie jak na kilka innych. Orlen postanowił jedynie w sposób lakoniczny skomentować całość spraw wytoczonych mu przez akcjonariuszy. Nic nowego jednak one nie wnoszą, gdyż niemal w całości są powtórzeniem stanowisk prezentowanych już wcześniej.

Orlen m.in. powtarza, że pozwy dotyczące fuzji są bezzasadne. „Wszystkie działania Orlenu, w tym proces połączenia z grupą Lotos i PGNiG, a także działania zmierzające do wycofania Energi z GPW, realizowane były w oparciu i poszanowaniu przepisów prawa krajowego i międzynarodowego. Nie ma żadnych podstaw do podważania wiarygodności i transparentności tych działań” – twierdzi zespół prasowy Orlenu. Przypomina, że za uchwałami dotyczącymi fuzji głosowała zdecydowana większość akcjonariuszy.

Niewiele nowych informacji na temat postępowań prowadzonych przeciwko Enerdze uzyskaliśmy również od tej spółki. Zauważono, że w prowadzonych postępowaniach nie zapadły jeszcze prawomocne wyroki. – Spółka oczekuje na wyznaczenie rozpraw w tych sprawach. Spółka wnosiła o oddalenie powództwa w obu sprawach – podaje Krzysztof Kopeć, dyrektor biura prasowego Energi.

Polskie sądy prowadzą co najmniej kilka postępowań, w których inicjatorem są akcjonariusze mniejszościowi Orlenu i zależnej od niego Energi. Zdecydowana większość dotyczy decyzji podejmowanych na walnych zgromadzeniach obu spółek oraz dawnego Lotosu i PGNiG.

W przypadku Energi inwestorzy domagają się przede wszystkim uchylenia lub unieważnienia uchwał związanych z wycofaniem tej firmy z giełdowego obrotu oraz podziałem wypracowanych zysków. Z kolei w kontekście Lotosu i PGNiG chcą uchylenia lub unieważnienia uchwał dotyczących fuzji z Orlenem.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Giełda
Giełda w Warszawie wzięła się za odrabianie strat
Giełda
Niedocenione spółki z GPW
Giełda
NewConnect na dnie
Giełda
Optymizm ulotnił się z warszawskiej giełdy
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Giełda
Panika na giełdzie w Moskwie. Dotkliwy cios z USA
Giełda
Spółki, w których insiderzy kupują lub pozbywają się akcji