Elektrownia jądrowa jest dobrym wyborem dla Polski? Ciągle są wątpliwości natury ekologicznej. Do tego dochodzą gigantyczne koszty inwestycji.

Energetyka atomowa stanowi jeden z istotniejszych komponentów miksu energetycznego w Europie. Stabilizuje sieć i może uzupełnić zieloną energię, co pozwoli europejskiej gospodarce osiągnąć neutralność klimatyczną.

Polska jeszcze nie posiada pracujących bloków atomowych. Czas zatem spojrzeć na przyszłość polskiej energetyki jądrowej z właściwej perspektywy. Z perspektywy wyzwań, jakie stoją przed Polską w związku z transformacją energetyczną, Europejskim Zielonym Ładem i wypełnieniem celów klimatycznych. Energetyka jądrowa to energia bezemisyjna. Energia pracująca w podstawie, zapewniająca bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej. Czas na energetykę jądrową, która mogłaby ewolucyjnie zastąpić bloki węglowe i dać Polsce niezależność i samowystarczalność energetyczną.

Mamy umowę międzyrządową Polski i Stanów Zjednoczonych. Został złożony końcowy raport wraz z komponentem finansowym. Co teraz będzie się działo?

Raport po końcowych konsultacjach został oficjalnie złożony stronie polskiej. Techniczne studium wykonalności elektrowni w Polsce, przygotowane przez Westinghouse i Bechtel, to solidne opracowanie. Pracowaliśmy przez 12 miesięcy, wzięliśmy pod uwagę wszystkie uwarunkowania, jakie występują w Polsce. Oferowany przez Westinghouse reaktor AP1000 będzie stanowił bardzo dobre uzupełnienie polskiego miksu energetycznego.

Za komponent finansowy raportu końcowego odpowiedzialne są instytucje amerykańskie. Te dwa elementy będą współgrały i odpowiednio wpasowują się w uwarunkowania Polski oraz realizowany program budowy energetyki jądrowej. Zakładamy też udział Westinghouse, jak również firmy Bechtel, w finansowaniu projektu.

Jak AP1000 sprawdza się w innych krajach?

Od 2018 roku na świecie pracują cztery takie reaktory w Chinach. Charakteryzują się rekordowymi wynikami dyspozycyjności przekraczającej 90 proc., zapewniając niezawodne dostawy energii przez cały rok. Również załadowanie nowego paliwa może się odbyć w rekordowo krótkim czasie – 19 dni. Jeszcze istotniejszym elementem jest niezawodność działania reaktora i odporność na nieprzewidzianie zdarzenia. Pasywne systemy bezpieczeństwa właściwie zabezpieczają reaktor przed sytuacjami awaryjnymi. A bezpieczeństwo działania w energetyce jądrowej to najważniejszy parametr.

W Stanach Zjednoczonych na ukończeniu są dwa kolejne bloki z reaktorem AP1000. Jeden już dostał zgodę na załadunek paliwa. W ciągu kilku miesięcy wejdzie do eksploatacji. Drugi ruszy w następnym roku.

Chińczycy, widząc osiągnięcia reaktora AP1000, zdecydowali się na budowę czterech następnych reaktorów w tej technologii. Jeżeli w Polsce zostanie wybrany reaktor AP1000, będzie on jedenastym z rzędu realizowanym przez Westinghouse.

Jak by wyglądała współpraca z polskimi firmami przy ewentualnej realizacji?

Westinghouse już zainwestował w Polsce. Otworzyliśmy biuro w Krakowie, które odpowiada za obsługę procesów biznesowych Westinghouse na całym świecie. Widzimy potencjał polskiego rynku, zarówno kadrowy, jak i przemysłowy. W październiku 2021 roku zorganizowaliśmy sympozjum dla firm, które mogłyby uczestniczyć w dostawach dla budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Pojawiło się ponad 150 firm i 250 osób. Podpisaliśmy już ponad 20 porozumień, następne są w toku. Dokonujemy przeglądu możliwości spełnienia wymagań, służymy doradztwem w zakresie spełnienia norm jakościowych i technicznych, aby firmy mogły spełnić wymagania uczestnictwa przy realizacji budowy elektrowni atomowej.

Polskie firmy będą mogły konsumować strumień pieniędzy generowany podczas inwestycji. Oceniamy, że będzie to ponad 50 proc.

W uproszczeniu: elektrownia jądrowa to trzy główne filary – tzw. wyspa – reaktor jądrowy, część konwencjonalna z turbiną parową oraz urządzenia uzupełniające. Polskie firmy, pracując w obszarze energetyki konwencjonalnej, mogą płynnie stać się dostawcami dla energetyki jądrowej. W Polsce i w regionie. Wiele krajów zgłasza aspiracje budowy energetyki jądrowej. Widzę dużą szansę dla polskich firm przy okazji realizacji budowy elektrowni, wiele z nich mogłoby podnieść swój poziom jakości, techniczny i skalę działania, co stanowiłoby impuls do rozwoju gospodarczego Polski.

Polskie firmy mają odpowiednie kadry do budowy elektrowni jądrowej?

Te kadry są dobrze znane na całym świecie i widzimy ich potencjał. Uruchomiliśmy program stypendialny dla studentów uczelni technicznych w Polsce. Piętnaścioro studentów jest w naszych dwóch centrach inżynieryjnych w Stanach Zjednoczonych, gdzie zdobywają doświadczenie. Chcemy kontynuować ten program. Polska ma wielu zdolnych młodych ludzi, którzy mogą stać się specjalistami w budowie i obsłudze elektrowni jądrowych. Na takie umiejętności będzie coraz większy popyt na rynku pracy. Nie załatwi się tego w rok, więc jest to program na lata. Wierzymy w duży potencjał, jaki tkwi w polskich uczelniach i studentach.

—notował: Grzegorz Balawender

Partner relacji: Westinghouse