– Pierwsze półrocze jest na rynku obligacji komunalnych zwykle słabsze, zdarza się nawet, że zadłużenie samorządów spada. Ruch zaczyna się w drugiej części roku – mówi Tomasz Puzyrewicz z Banku Ochrony Środowiska.Zadłużenie miast, gmin, powiatów czy województw wynikające z emisji papierów dłużnych wyniosło na koniec czerwca nieco ponad 4 mld zł i było niższe niż na koniec marca 2008 r. czy koniec 2007 r.

Z danych Fitch Polska wynika, że wartość emisji w I półroczu wyniosła 71,5 mln zł, gdy po I półroczu 2007 r. było to ponad 106 mln zł. Z danych zebranych przez „Rz” od banków wynika jednak, że podpisały one więcej nowych programów emisji papierów komunalnych. Pojawiło się ich 24, gdy rok wcześniej było o cztery mniej.

Najwięcej umów podpisał Bank DnB Nord – siedem, za nim są PKO BP, BOŚ i BGK – po cztery, Nordea Bank ma ich na koncie trzy, a GBW – dwa. Ich łączna wartość to 250 mln zł. Organizatorem programu o najwyższej wartości jest BGK – 44 mln zł dla Stargardu Szczecińskiego. Spory program emisji papierów o wartości 25 mln zł organizuje też dla Słupska Nordea Bank.

– Ubiegły rok był słaby, ale to już reguła w roku powyborczym. Bieżący rok będzie zdecydowanie lepszy. Samorządy chcą emitować papiery dłużne – zapewnia Puzyrewicz.

Przekonany o tym jest także Sławomir Pelc z Banku DnB Nord. – Od miesiąca widać wzmożone zainteresowanie samorządów. W końcu trzeciego i w czwartym kwartale pojawi się dużo nowych programów – mówi.

W przyszłym roku zapotrzebowanie samorządów na finansowanie będą potęgować inwestycje realizowane ze środków unijnych. Zanim samorządy otrzymają zwrot środków z kasy unijnej, będą musiały wyłożyć własne pieniądze. Tymczasem, jak przekonuje Pelc, coraz więcej podmiotów w tym roku już nie czeka na środki unijne, tylko zaczyna realizować inwestycje. – Samorządy chcą emitować papiery pod inwestycje. Marginalne są przypadki, że np. potrzebują finansowania na spłatę zadłużenia SP ZOZ czy w ogóle na restrukturyzację czy konsolidację zadłużenia – mówi Pelc.

W przypadku obligacji komunalnych ostatni wzrost marż nie jest tak istotny jak w przypadku papierów dłużnych firm czy banków. Spready (marże) wynoszą 30 – 40 pkt, gdy w obligacjach korporacyjnych dochodzą do 300 pkt.

Emisja obligacji bywa dla samorządu łatwiejsza niż zdobycie kredytu. Nie wymusza na samorządach organizacji przetargu. Przez to banki często traktują emisje obligacji jak quasi-kredyt i same obejmują emisje, a nie oferują ich inwestorom.