Centrum wsparcia inwestycji koreańskich, pierwsze takie w Europie, otwarto w poniedziałek w Warszawie. Ma pomagać koreańskim przedsiębiorcom organizując badania rynkowe, a także prowadząc doradztwo prawne i usługi konsultingowe. Będzie działać jako oficjalna koreańska instytucja rządowa, a w ramach jego utworzenia umowę o współpracy podpisały Polska Agencja informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ) oraz Koreańska Agencja Promocji Handlu i Inwestycji (KOTRA). Zdaniem PAIIZ, Centrum powinno ułatwiać podjęcie decyzji zainteresowanym przedsiębiorcom z Korei o zlokalizowaniu inwestycji na terenie Polski. Będzie także wspierać proces realizacji tych inwestycji.

PAIIZ przyznaje, że powołanie Centrum zbiega się z rosnącym zainteresowaniem koreańskich firm Polską. - Mamy come back Korei jako inwestora. Po ubiegłorocznej wizycie prezydenta Korei w Polsce, podpisaniu przez PAIIZ umowy z koreańskim bankiem i po tym, gdy udało się przekazać do Korei sygnały o dobrej kondycji naszej gospodarki, pojawiło się sporo obiecujących projektów - powiedział "Rz" prezes PAIIZ Sławomir Majman. Na koreańskie inwestycje silnie wpływa bowiem koniunktura: w kryzysowych latach 2000-2002 widoczny był znaczny ich odpływ, podobnie jak w 2008 roku rozpoczynającym obecny kryzys. Obecnie PAIiIZ prowadzi 8 projektów koreańskich o wartości 271 mln euro i planowanym zatrudnieniu 2195 osób - To olbrzymi postęp w porównaniu do ostatnich pięciu lat - dodaje Majman.

Choć teraz pod względem nakładów inwestycje koreańskie nie są zbyt wielkie, to mają duże znaczenie ze względu na wysoki stopień zaawansowania technologicznego. Skumulowane dane o wartości koreańskich inwestycji w Polsce różnią się w zależności od źródła: te z Korei oceniają wartość koreańskich przedsięwzięć w 2008 roku na 1,19 mld dolarów, tymczasem Narodowy Bank Polski szacuje te inwestycje na 980 mln dol. Większość z nich (73 proc.) napłynęła do dwóch sektorów: motoryzacji oraz przemysłu elektronicznego i była warta 873 mln dol. Spółki elektroniczne ulokowane są głównie na Dolnym i Górnym Śląsku oraz na linii Warszawa-Mława-Włocławek. Z kolei firmy z sektora motoryzacyjnego działają na południu Polski, m.in. ze względu na fakt, że dostarczają komponenty do koreańskich fabryk w Czechach, na Węgrzech i Słowacji.

Pozostałe sektory cieszyły się znacznie mniejszym zainteresowaniem inwestorów z Korei. W trzecie w kolejności przetwórstwo metali zainwestowano 131mln dol. (11 proc. wszystkich inwestycji), jeszcze mniej przyciągnął przemysł chemiczny (30,1 mln dol., czyli 3 proc. całości) oraz hutnictwo (14,6 mln dol., czyli ok. 1 proc. wszystkich inwestycji z Korei).

Praktycznie wszystkie koreańskie inwestycje w Polsce były obsługiwane przez PAIiIZ. W ostatnich latach najważniejszym projektem były inwestycje LG wraz z mniejszymi kooperantami pod Wrocławiem, ale agencja prowadziła też inwestycje Deerfos, SK Chemical, a także kilka projektów utajnionych na życzenie inwestora.

Obecnie Polska jest piątym krajem w Europie pod względem wielkości lokowanych inwestycji koreańskich.