Firma kryptowalutowa Genesis ma problem z zebraniem 1 mld dol. świeżego kapitału dla swojego ramienia pożyczkowego i ostrzega klientów, że może ogłosić bankructwo – donosi agencja Bloomberga. To kolejny wstrząs dla rynku kryptowalut, mocno już doświadczonego przez niedawną plajtę giełdy FTX.

Problemy firm kryptowalutowych podsycają przecenę na rynku wirtualnych walut. Bitcoin tracił we wtorek ponad 2 proc. Jego kurs spadł do 15,7 tys. USD. W ciągu tygodnia zniżkował o prawie 7 proc., przez miesiąc stracił 19 proc., od początku roku 66 proc., a przez ostatnie 12 miesięcy 72 proc. Bitcoin stracił na wartości wobec amerykańskiej waluty przez ostatni rok bardziej niż na przykład lira turecka, która osłabła „tylko” o 39 proc.

Kapitał do zdobycia

Genesis Trading to dom maklerski oferujący klientom instytucjonalnym usługi na rynku kryptowalut. Jego problemy z płynnością wiążą się z upadkiem „aferalnej” giełdy FTX. 10 listopada firma Genesis ujawniła, że miała 175 mln USD zablokowanych na kontach w FTX. Wkrótce potem wstrzymała wypłaty pieniędzy dla klientów. Genesis prowadziła interesy z wieloma spółkami z branży kryptowalutowej, więc jej kondycja jest uważnie obserwowana przez inwestorów. Firma jak na razie oficjalnie zapewnia, że nie zamierza ogłaszać bankructwa i prowadzi konstruktywne rozmowy z wierzycielami. Wiadomo jednak, że prowadziła rozmowy o dokapitalizowaniu z giełdą Binance, ale według „The Wall Street Journal” ta transakcja nie dojdzie do skutku. Binance wycofała się z niej ze względu na możliwy konflikt interesów. Serwis „The Block” donosi, że Genesis zmniejszyła po tym cel finansowania do 500 mln USD. Wcześniej dostała już 140 mln USD od swojego właściciela, holdingu Digital Currency Group. DCG nie chce – bądź nie jest w stanie – się jednak mocniej angażować w ratowanie Genesis. Inwestorzy zaczęli się więc również obawiać o kondycję samej DCG.

Czytaj więcej

Bitcoin najtańszy od dwóch lat. Upadek FTX budzi obawy przed falą bankructw

Problemy Genesis wywołały już wstrząsy wtórne w branży. Giełda kryptowalutowa Gemini (należąca do braci Winklevoss, jednych z najbardziej rozpoznawalnych inwestorów z branży) wstrzymała wypłaty z produktu Earn, w który klienci zainwestowali 700 mln USD. Zrobiła to po tym, jak Genesis ogłosiła zawieszenie wypłat dla klientów.

Kłopoty z płynnością ma pożyczkodawca kryptowalutowy BlockFi, który według agencji Bloomberga może złożyć wniosek o ochronę przed wierzycielami.

Wyprzedaż Coinbase

Pod presją znalazła się również Coinbase, jedna z największych giełd kryptowalutowych. W ciągu czterech sesji (do wtorkowego otwarcia) jej kapitalizacja zmniejszyła się aż o jedną czwartą i spadła poniżej 10 mld dol. Od początku roku akcje Coinbase straciły już ponad 80 proc. Ostra przecena dotknęła spółkę, choć jej prezes Brain Armstrong zadeklarował 11 listopada, że Coinbase nie miała żadnej bezpośredniej ekspozycji na giełdę FTX.

Analitycy Bank of America obcięli w piątek rekomendację dla akcji Coinbase, wskazując, że może ona doświadczyć rynkowych skutków upadku FTX. „Coinbase nie jest drugą FTX. Ale to nie czyni jej odporną na szersze skutki tej afery odczuwalne wewnątrz ekosystemu kryptowalutowego” – napisał Jason Kupferberg, analityk BofA.

Na początku listopada giełda Coinbase opublikowała raport wynikowy mówiący, że jej przychód spadł w trzecim kwartale o 50 proc. rok do roku i wyniósł 590 mln USD. Coinbase miała też 545 mln USD straty netto. Jej wyniki były wyraźnie gorsze, niż się spodziewano. Ponadto w czerwcu giełda zredukowała zatrudnienie o 18 proc.

Czytaj więcej

Giełda FTX winna 3,1 mld dolarów wierzycielom

Upadek giełdy FTX wyraźnie przyczynił się do spadku zainteresowania inwestorów kryptowalutami. Analitycy Mizuho opublikowali w piątek analizę mówiącą, że dzienne obroty na rynku spadły o 30–40 proc. w porównaniu ze średnimi wartościami dla całego roku.

Przecena na rynku kryptowalut zaczęła się jesienią zeszłego roku i miała wyraźny związek z przyjęciem przez amerykańską Rezerwę Federalną „jastrzębiego” kursu w polityce pieniężnej. Kryptowaluty były jedną z pierwszych klas aktywów, które doświadczyły negatywnych skutków ograniczania płynności na rynkach przez amerykański bank centralny.