Wyprzedaż funta była reakcją na ogłoszony w piątek przez Kwasi Kwartenga, nowego kanclerza skarbu, plan dużych obniżek podatków. Kwarteng zapowiedział w weekend dalsze cięcia podatków, co wzbudziło obawy inwestorów co do stanu brytyjskich finansów publicznych.

- Są obawy, że nie tylko doprowadzi to do wielkiego wzrostu zadłużenia, ale również, że cięcia podatków podsycą płomień inflacji - ostrzega Susannah Streeter, analityczka Hargraves Landsdown.

- Inwestorzy czekają na odpowiedź Banku Anglii. Widzą, że cięcia podatków są nie do podtrzymania, gdy mamy pogarszający się wzrost gospodarczy oraz podwójny deficyt - twierdzi Chris Weston, szef działu analiz w firmie Pepperstone.

- Mamy coraz więcej spekulacji, co do możliwej nadzwyczajnej podwyżki stóp procentowych przez Bank Anglii - wskazuje Alvin Tan, analityk RBC Capital Markets.

Nouriel Roubini, ekonomista, który przewidział kryzys z 2008 r., napisał na Twitterze, że Wielka Brytania po cięciach podatków może zostać zmuszona, by prosić Międzynarodowy Fundusz Walutowy o pakiet pomocowy.

Czytaj więcej

Wielka Brytania: najbiedniejsi w opałach, a rząd chce znieść kominówkę prezesom