Z dwóch nowych członków Rady Polityki Pieniężnej, którzy wezmą udział już w najbliższym jej posiedzeniu, tylko jeden – Ludwik Kotecki – ma wysokie kompetencje, aby w niej zasiadać. Spośród czterech kandydatów do RPP, których już znamy, takie kompetencje ma dwoje: Jakub Borowski i Joanna Tyrowicz – oto wyniki przeprowadzonego przez „Rzeczpospolitą" badania opinii, w którym udział wzięło 15 byłych członków tego gremium. Wygląda na to, że obecny mechanizm powoływania członków Rady stwarza duże ryzyko jej upolitycznienia.
RPP podejmowała w ostatnich latach sporo kontrowersyjnych decyzji. Czy popełniła błędy? O to można się spierać, na jednoznaczne wnioski jest za wcześnie. Kluczowe jest jednak to, że jako błędne postrzega decyzje RPP duża część opinii publicznej (potwierdza to np. styczniowy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej"). Taka ocena wynika z tego, że wielu spośród członków RPP mijającej kadencji nie potrafiło dobrze tych decyzji wytłumaczyć, a przekaz Rady był zdominowany przez prezesa NBP.
Czytaj więcej
Proces powoływania członków Rady Polityki Pieniężnej nie gwarantuje, że znajdą się w niej osoby d...
Ostatnie lata pokazały, że członkowie RPP powinni charakteryzować się nie tylko dużą wiedzą bądź doświadczeniem w zakresie polityki makroekonomicznej, ale także niezależnością intelektualną i zdolnościami komunikacyjnymi. Powinni też cieszyć się autorytetem. Od tego będzie zależało, czy RPP uda się utrzymać w ryzach oczekiwania inflacyjne nawet wtedy, gdy inflacja będzie odbiegała od celu NBP. To zaś jest istotne dla stabilności cenowej w dłuższej perspektywie.